PiS chce przenieść nauczycieli do służby cywilnej? Ekspert: Zarobki można podnieść i bez tego

Możliwe, że po wyborach wygranych przez PiS nauczyciele zostaną włączeniu do korpusy służby cywilnej. Dzięki temu mogliby liczyć na dodatki wynoszące nawet 4 tys. zł miesięcznie. Według eksperta jeśli intencją rządu jest podniesienie wynagrodzenia, zmiana statusu nauczycieli nie jest konieczna.
PIOTR SKÓRNICKI
Zobacz wideo

PiS po wygranych wyborach parlamentarnych chce, by  nauczyciele zostali włączeni do korpusu służby cywilnej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Dzięki temu mieliby zarabiać więcej - mogliby liczyć na dodatki od 900 do 4 tys. zł miesięcznie, trzynastki i część dotychczasowych składników uposażenia. 

O to opinię dotyczącą włączenia nauczycieli do korpusu poprosiliśmy Artura Rycaka, adwokata, doktora nauk prawnych, w latach 2000-2016 sędziego i asesora orzekającego m.in. w sądach pracy i ubezpieczeń społecznych.

Pomysł włączenia nauczycieli do służby cywilnej nie jest zaskakujący, bo na zachodzie są takie rozwiązania - na przykład w Niemczech. Przeniesienie samo w sobie nic jednak nie zmieni. Te same mechanizmy dotyczące wynagrodzenia można by przecież wprowadzić do Karty Nauczyciela

- stwierdził w rozmowie z naszą redakcją.

Jeśli rząd faktycznie chce włączyć nauczycieli do korpusu służby cywilnej musi przemyśleć czy wszystkie instrumenty i mechanizmy tej ustawy przenieść do statusu nauczycieli. Jeżeli intencją Rządu byłoby podwyższenie wynagrodzeń, to można to zrobić nie uchylając Karty Nauczyciela. Urzędnicy służby cywilnej mają oczywiście wyższe wynagrodzenia

- dodał.

Rycak odniósł się też innego aspektu włączenia nauczycieli do służby cywilnej. Po zmianach nie mogliby oni strajkować.

W świetle obowiązującej konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 87 i polskiej Konstytucji nie jest dopuszczalne odebranie nauczycielom prawa do strajku.

- stwierdził w rozmowie z naszą redakcją.

Zobacz wideo
Więcej o: