USA. Donald Trump chce wprowadzić cła imigracyjne. "Państwo bez granic nie jest państwem"

Prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie pięcioprocentowych ceł na import z Meksyku w związku z napływem nielegalnych imigrantów z tego kraju. Amerykański przywódca ostrzegł, że będzie podnosił stawki celne dopóki fala imigracji nie ustanie.
Zobacz wideo

Donald Trump od dawna zarzucał meksykańskim władzom, że robią zbyt mało by powstrzymać migrację do Stanów Zjednoczonych. Groził nawet całkowitym zamknięciem granicy.

Wczoraj ogłosił na Twitterze, że ukarze Meksyk cłami na importowane z tego kraju produkty. „10 czerwca Stany Zjednoczone wprowadza 5 proc. stawki celne na wszystkie produkty z Meksyku aż nielegalna migracja do naszego kraju ustanie” - napisał na Twitterze.

Donald Trump. Cła mogą jeszcze pójść w górę 

Prezydent USA zapowiedział, że stawki celne będą podnoszone do czasu znalezienia recepty na problem nielegalnej imigracji. „Meksyk stosuje pasywne wsparcie masowego napływu imigrantów co powoduje stan nadzwyczajny i nadzwyczajne zagrożenie bezpieczeństwa narodowego i gospodarki Stanów Zjednoczonych” - tłumaczył prezydent USA w wydanym później przez Biały Dom oświadczeniu.

Donald Trump zapowiedział, że jeśli Meksyk nie podejmie efektywnych kroków to 1 lipca podniesie cła do 10 proc., 1 sierpnia do 15, 1 września do 20 a 1 października do 25 proc.. - Państwo bez granic nie jest państwem - podkreślił Donald Trump. 

Zobacz wideo