Im te pieniądze już się nie należą? Kaczyński tnie pensje w PiS. Niektórzy zarobili o 100 tysięcy złotych mniej

Rząd PiS przed wyborami chce pokazać, że zaciskanie pasa zaczął od siebie. Część ministrów w zeszłym roku zarobiła nawet o 100 tys. zł mniej niż rok wcześniej. W dokumentacji nie wszystko jest jednak jasne. Nie wiemy, ile zarobił premier.
Zobacz wideo

Im te pieniądze już się nie należą?

Kancelaria Premiera publikuje oświadczenia majątkowe członków rządu. Na ich podstawie można ocenić zarobki ministrów. Z wyliczeń "Rzeczpospolitej" wynika, że w  ubiegłym roku część z nich zarobiła mniej.

Elżbieta Rafalska, ustępująca dziś ze stanowiska minister rodziny, w 2017 roku otrzymała 272 tys. złotych wynagrodzenia. W zeszłym roku było to 176 tys. Oznacza to spadek uposażenia o 96 tys. zł.  Joachim Brudziński, również żegnający się ze stanowiskiem, zarobił w resorcie 168 tys. zł. Jego poprzednik, Mariusz Błaszczak miał pensję wynoszącą 258 tys. zł. Brudziński ma jednak dodatkowe źródło przychodu - w Sejmie zarobił dodatkowe 44 tys. 

Na liście tych, którzy w rządzie PiS zarobili mniej jest kilka innych nazwisk. Anna Zalewska, udająca się tak jak wcześniej wymienieni do Brukseli, w 2017 r. zarobiła 250 tys., a w poprzednim 175 tyś. Jarosław Gowin, zajmujący się szkolnictwem wyższym, w 2018 roku zarobił 195 tys. rok wcześniej 273 tys. Mniej zarobił też Zbigniew Ziobro. W 2017 roku "zgarnął" 236 tys., w 2017 było to 169 tys. (do tego 64 tys. z tytułu pełnienia funkcji Prokuratora Generalnego). 

Czytaj też: PiS nie zwalnia. W kolejnych miesiącach znów sypnie pieniędzmi

Co może oznaczać spadek zarobków? Słynne nagrody, które, jak wyjaśniała ówczesna premier członkom rządu "po prostu się należały za ciężką pracę", najwyraźniej nie wpływają już na konta ministrów.

Przypomnijmy - w 2017 roku suma nagród dla ministrów wyniosła od 65 do 82 tys. zł. Najniższa z kwot trafiła m.in. do premier Beaty Szydło, Jarosława Gowina czy Krzysztofa Jurgiela. Rekordowa do Mariusza Błaszczaka. Anna Zalewska, Zbigniew Ziobro, czy Antoni Macierewicz z tytułu nagród otrzymali 70-75 tys. Po ujawnieniu informacji o premiach Jarosław Kaczyńskinakazał je zwrócić. "Gazeta Wyborcza" twierdzi jednak, że nie wszyscy ministrowie tego "rozkazu" posłuchali. 

Nie wiemy, ile zarabia premier

Cześć członków rządu danych o zarobkach nie podała. Z oświadczeń nie dowiemy się więc, ile w rządzie zarobił premier Mateusz Morawiecki oraz Teresa Czerwińska, która według wielu nieoficjalnych doniesień również żegna się ze stanowiskiem, chociaż do Parlamentu Europejskiego nie startowała. 

Zobacz wideo