Tusk i Horała kłócą się o lukę VAT. "Pan ma paniczny strach, by rozmawiać o dzisiejszych wyłudzeniach"

Premier Donald Tusk zeznaje przed sejmową komisją zajmującą się wyłudzeniami VAT. W dyskusji z przewodniczącym Marcinem Horałą spierał się o to, czy problem wyłudzeń w podatku był w Polsce większy niż w innych krajach UE. Ostro protestował też, gdy nie mógł nawiązać do luki VAT w latach 2016-2019.
Zobacz wideo

Donald Tusk podczas zeznań przed sejmową komisją wdał się w poważną dyskusję dotyczącą tego, czy Polska w latach 2007-2015 borykała się ze znaczącą luką w dochodach z podatku VAT. Przewodniczący komisji Marcin Horała twierdził, że w omawianym okresie wzrost luki VAT był najwyższy w Europie. Z kolei zadaniem przewodniczącego Rady Europejskiej, nasz kraj plasował się pod tym względem w "środkowej stawce". Powoływał się przy tym na raporty Komisji Europejskiej. 

Jeśli chodzi o zjawisko VAT-owskie nasilenie było związane ze wstąpieniem do UE, ze strefą Schengen.[...] Nie zgadzam się z tezą o szczególnym charakterze przypadku polskiego – istnieją miejsca w Unii Europejskiej, które przekraczają skalę tego zjawiska w Polsce

- twierdził Donald Tusk. Jego zdaniem przewodniczący komisji dopuszczał się manipulacji, bo nie podawał dokładnych dat, których dotyczą przytaczane przez niego dane.  

Stwierdził też, że rząd PiS również zmaga się z problemem luki vatowskiej.

Jeśli macie państwo przekonanie, że w latach 2007-2015 dochodziło do nadzwyczajnych, a więc podejrzanych zdarzeń, to jak ocenicie państwo tzw. lukę VAT-owską w latach rządów PiS? 114 mld, jeśli dobrze pamiętam dane, które pojawiały się również w pracach tej komisji 

- wskazał były premier. 

Premier Donald Tusk twierdził też, że PiS, za czasów rządów PO, nie zgadzał się na wprowadzanie mechanizmów, które miały utrudnić wyłudzania podatku.

Najgorliwszymi przeciwnikami odwróconego VAT-u był PiS i jego eksperci. Dzisiaj prowadzicie prace komisji z próbą insynuowania, że ówcześni rządzący próbowali opóźnić wprowadzenie odwróconego VAT-u. To argumentacja nie fair

- stwierdził. 

Czytaj też: CBA i CBŚP uderzają w "mafię VAT-owską". Mogło dojść do wyłudzenia nawet 150 milionów złotych

Do ostrzejszego spięcia pomiędzy świadkiem a zadającym pytania doszło, kiedy Donald Tusk ponownie nawiązał do obecnej luki VAT. 

Proszę nie odczytać tego, jako złośliwej uwagi czy wycieczki osobistej, ale przecież moglibyśmy też sformułować tezę, że skoro dzisiaj zagregowana luka to 114 lub 118...

- w tym momencie przewodniczący Horała przerwał wypowiedź Tuska, którą ten po chwili dokończył.

Czy jest cenzura na rozmowę o vacie i wyłudzeniach VAT w latach 2015-2019? Pan ma paniczny strach, by rozmawiać o dzisiejszych wyłudzeniach.

- dodał premier.

Według polityków PiS - za czasów rządów koalicji PO-PSL luka w podatku VAT wyniosła ponad 250 miliardów złotych. Mateusz Szczurek - były szef resortu finansów - w rozmowie z Next Gazeta.pl stwierdził, że "ta kwota to nonsens". Tłumaczył też, że za czasów jego pracy w resorcie nie było "żadnego przymykania oczu" w sprawie ściągalności podatków, a wysuwanie takich zarzutów jest skandaliczne. 

Luka VAT to różnica pomiędzy hipotetycznym wpływem wynikającym ze złożonych deklaracji podatkowych, a faktycznymi wpłatami podatku.