Ruszają Pracownicze Plany Kapitałowe. Za 2 proc. swojej pensji masz dostać godniejszą jesień życia

1 lipca pierwsze firmy w Polsce utworzą dla swoich pracowników Pracownicze Plany Kapitałowe. Plan jest taki, aby kosztem 2 proc. wynagrodzenia miesięcznie Polacy zbudowali oszczędności na emeryturę. Jak dokładnie będą działać PPK? Zasady wpłat i wypłat, rezygnacji z PPK, dziedziczenia, dzielenia pieniędzy przy rozwodzie, przenoszenia środków przy zmianie pracy - wszystko opisaliśmy w naszym kompendium.
Zobacz wideo

Pracownicze Plany Kapitałowe to dodatkowy filar polskiego systemu emerytalnego. Nie jest obowiązkowy, ale ma w sobie mechanizmy "przyciągające" pracujących do siebie. I nie chodzi tylko o zachęty typu dodatkowe składki od pracodawcy czy dopłaty rządowe, ale także o to, że nie można z odkładania na PPK zrezygnować raz a dobrze. Ale od początku.

Kto będzie objęty PPK?

Pracownicze Plany Kapitałowe dla swoich pracowników muszą otworzyć niemal wszyscy pracodawcy w Polsce. Wyjątkiem są mikroprzedsiębiorcy (oni od 2021 r. dostaną wyższy limit wpłat na IKZE, które mogą obniżać podatek) oraz niektóre podmioty prowadzące dla pracowników tzw. pracownicze programy emerytalne.

1 lipca br. przepisy dotyczące PPK zaczynają obowiązywać dla podmiotów, które na koniec 2018 r. zatrudniały min. 250 osób. Kolejne zostaną ustawą objęte w latach 2020-2021:

  • od 1 stycznia 2020 r. - podmioty zatrudniające 50-249 osób

  • od 1 lipca 2020 r. - podmioty zatrudniające 20-49 osób

  • od 1 stycznia 2021 r. - pozostałe podmioty oraz jednostki sektora finansów publicznych

Pracownicze Plany Kapitałowe obejmą wszystkich pracowników do 55. roku życia. Jeśli ktoś starszy będzie chciał odkładać na PPK, będzie musiał to zgłosić pracodawcy.

Pracujesz w dużej firmie? Jest jeszcze czas

Objęcie ustawą o PPK największych pracodawców już od 1 lipca nie jest równoznaczne z tym, że już od tego dnia działają u nich Pracownicze Plany Kapitałowe. Na podpisanie umowy z instytucją finansową o zarządzanie PPK czas jest maksymalnie do 25 października br., a na umowę o prowadzenie PPK do 12 listopada br. W takich sytuacjach pierwsze składki na PPK będą odprowadzane dopiero w listopadzie albo w grudniu.

.. źródło: Compensa

2 proc. od ciebie, 1,5 proc. od firmy

Na PPK danego pracownika zrzuca się on sam, jego pracodawca oraz budżet państwa.

Składka pracownika wynosi 2 proc. wynagrodzenia brutto, czyli 100 zł przy wynagrodzeniu 5 tys. zł brutto. O tyle niższe wynagrodzenie zostanie mu wypłacone za pracę!

Składka pracodawcy wynosi 1,5 proc. wynagrodzenia brutto, czyli 75 zł przy wynagrodzeniu 5 tys. zł brutto. Co bardzo ważne - w myśl przepisów ta składka pracodawcy stanowi przychód pracownika, od którego pracownik zapłaci dodatkowy podatek!

Łącznie na konto w PPK pracownika zarabiającego 5 tys. zł trafi 175 zł miesięcznie.

Zarówno pracodawca, jak i pracownik mogą w każdym momencie zwiększyć odprowadzaną przez siebie składkę do poziomu 4 proc. Teoretycznie pracodawca będzie mógł różnicować wpłaty dodatkowe dla poszczególnych pracowników, ale tylko zgodnie m.in. z regulaminem wynagradzania czy ze względu na staż pracy. 

Obniżyć składek się nie da, z jednym wyjątkiem. Jeśli pracownik zarabia mniej niż 120 proc. płacy minimalnej (czyli 2700 zł brutto w 2019 r.), może zażądać, aby na PPK trafiało nawet tylko 0,5 proc. jego pensji. W takiej sytuacji składka pracodawcy (1,5 proc.) pozostaje bez zmian.

Składki na PPK będą odprowadzane od całej wysokości wynagrodzenia pracownika. Piszemy o tym, bo do pierwotnej wersji ustawy wpisano ograniczenie rocznych zarobków, ponad które na PPK już się nie odkładało (tzw. trzydziestokrotność). Niedawna nowelizacja zniosła jednak tę granicę.

Państwo dokłada

Dodatkowo, osoby, które przynajmniej przez trzy miesiące odkładały na PPK, otrzymają także na swoje PPK wpłatę powitalną od państwa w wysokości 250 zł. Ponadto co roku z budżetu państwa będą finansowane także wpłaty roczne w wysokości 240 zł.

Wypłata z PPK na 60. urodziny

Zasadniczo środki na PPK są gromadzone minimum do 60. roku życia (oczywiście można dłużej). Co potem? Domyślnie maksymalnie 25 proc. zgromadzonych środków zostanie wypłaconych od razu, a reszta rozłożona na "raty" wypłacane przez przynajmniej 10 lat. Ale można ten domyślny model zmienić - np. jednorazowo wziąć więcej niż 25 proc. albo rozłożyć wypłaty na mniej rat. W takiej sytuacji wypłaty zostaną jednak opodatkowane!

Możliwe będzie też tzw. świadczenie małżeńskie. Jeśli oboje małżonków będzie miało ponad 60 lat, to będą mogli "połączyć" swoje środki z PPK w jedną pulę. Wypłata świadczenia małżeńskiego będzie mogła trwać minimum 10 lat. W przypadku śmierci jednej osoby, druga będzie otrzymywała nadal pieniądze z całej pozostałej puli.

Pieniądze można wypłacić przed czasem

Pieniądze na PPK nie są "uwięzione" czy "zamrożone" do 60. roku życia pracownika. O wypłatę środków można zawnioskować w każdym momencie. W takiej sytuacji jednak potrącone zostaną:

* wszystkie dopłaty od państwa

* 30 proc. wpłat pracodawcy - te środki trafią na subkonto pracownika w ZUS - jako składka na ubezpieczenie społeczne. Co więcej, od pozostałych 70 proc. trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy.

Będą też dwie wyjątkowe sytuacje, gdy będzie można "podebrać" pieniądze z PPK:

* 25 proc. środków przy poważnej choroby uczestnika pracownika, jego małżonka lub dziecka (bez obowiązku zwrotu)

* do 100 proc. środków na wkład własny m.in. przy zakupie mieszkania czy budowie domu (z obowiązkiem zwrotu w ciągu maksymalnie 15 lat).

Jak wypisać się z PPK?

Oczywiście jeśli ktoś w ogóle nie chce odkładać na PPK, może to zrobić. W takiej sytuacji będzie musiał złożyć stosowną deklarację. Co jednak kluczowe, tę deklarację co cztery lata trzeba będzie odnawiać. W przeciwnym przypadku, pracownik znów zostanie objęty PPK.

Również zmieniając pracę, konieczne będzie zadeklarowanie u nowego pracodawcy, że nie chce się odkładać na PPK.

Co po zmianie pracy?

Jeśli ktoś po zmianie pracy chce odkładać w PPK, nowy pracodawca złoży dyspozycję tzw. wypłaty transferowej, czyli przelania środków pracownika z PPK u poprzedniego pracodawcy na PPK w nowej firmie. Teoretycznie natomiast pracownik będzie miał możliwość sprzeciwienia się wypłacie transferowej. Może się więc okazać, że dana osoba będzie miała kilka PPK. 

PPK, czyli konkretnie co?

Gdzie konkretnie będą szły wpłaty? Każdy pracodawca (w porozumieniu ze związkowcami lub reprezentacją pracowników) wybiera instytucję finansową, w której będą prowadzone PPK dla pracowników. Do tej pory PPK zaoferowało 17 instytucji finansowych. Są to towarzystwa funduszy inwestycyjnych, powszechne towarzystwa emerytalne i firmy ubezpieczeniowe. 

Gromadzone na rachunkach w PPK środki będą inwestowane w tzw. fundusze zdefiniowanej daty. Są to fundusze, w których polityka inwestycyjna jest dostosowana do wieku inwestującego - im jest on starszy, tym inwestowanie jest bezpieczniejsze. Wszystko po to, żeby "za młodu" była szansa na wyższe zyski (choć i większe ryzyko strat), a pod koniec aby ryzyko strat było jak najniższe.

Pracownicy będą mogli jednak samodzielnie zmieniać fundusze zdefiniowanej daty, w które są inwestowane ich środki.

Ustawa o PPK dokładnie tłumaczy, ile procent aktywów kiedy ma być maksymalnie czy minimalnie ulokowanych np. w bezpieczne obligacje czy bony skarbowe, a ile w bardziej ryzykowne akcje giełdowe.

Instytucje finansowe mogą pobierać maksymalnie 0,5-procentowe opłaty za prowadzenie i zarządzanie PPK (0,6 proc. w przypadku osiągania przez fundusz bardzo dobrych wyników inwestycyjnych). 

Skąd będę wiedział, ile mam na PPK?

Raz do roku (do końca lutego każdego roku) każdy pracownik powinien otrzymać od instytucji finansowej roczną informację o wysokości środków zgromadzonych na jego rachunku PPK, a także o wysokości wpłat dokonanych na ten rachunek w poprzednim roku kalendarzowym oraz o innych zrealizowanych transakcjach.

Środki na PPK dziedziczne

Po śmierci uczestnika PPK, połowę środków z jego rachunku otrzyma żona/mąż (w przypadku wspólnoty majątkowej), po przedstawieniu aktu zgonu. Standardowo zwrot odbędzie się na PPK (albo Indywidualne Konto Emerytalne albo Pracowniczy Plan Emerytalny) małżonka zmarłej osoby, ale można będzie zawnioskować o wypłatę w formie pieniężnej.

Druga połowa środków trafi do masy spadkowej, chyba, że zmarły wskazał instytucji finansowej prowadzącej PPK osoby, które mają otrzymać części środków po jego śmierci. Można "uprawnić" wiele osób i wybrać różne proporcje.

Oczywiście, jeśli w chwili śmierci uczestnik PPK nie pozostawał w związku małżeńskim, to całość środków trafia do osób uprawnionych, a w razie ich braku - do masy spadkowej.

Co w przypadku rozwodu?

W przypadku rozwodu, środki na PPK jednego małżonka będą przypadały drugiemu tak, jak przy podziale pozostałego majątku wspólnego. Standardowo, przypadająca danemu małżonkowi część środków trafi na jego PPK, natomiast jeśli ta osoba nie posiada PPK, to środki będą mogły trafić np. na lokatę.

Ile można zebrać?

PPK mają służyć budowaniu oszczędności na jesień życia. Ile będzie można uzbierać? To oczywiście zależy m.in. od poziomu zarobków i tempa ich wzrostu, okresu zatrudnienia (bezrobotni nie będą odkładali na PPK), wysokości wpłat (tylko standardowe czy także dodatkowe), stopy zwrotu, formy wypłaty środków, a także... od zmian prawnych w ciągu kolejnych kilkudziesięciu lat (wystarczy jedna nowelizacja i np. znika dopłata roczna, zmienia się procent wpłat od pracodawców itd.). Wszystko można wyliczyć w specjalnym kalkulatorze PPK. 

My podamy tylko jeden przykład. 30-letni pan Kowalski, dziś zarabiający 5 tys. zł brutto, do 60. urodzin może uzbierać ok. 142 tys. zł. To wyliczenia przy założeniu:

* tylko standardowych wpłat

* odkładania do 60. roku życia

* wzrostu wynagrodzenia pana Kowalskiego 2,5 proc. rocznie

* jednorazowej wypłaty 25 proc. środków po zakończeniu oszczędzania

* stopy zwrotu 2,5 proc. rocznie w okresie pracy i już w momencie wypłat (wypłaty pozostałych 75 proc. zgromadzonych środków rozłożone na 120 miesięcznych rat)

.. mojeppk.pl