Rosyjski rząd wydał zgodę na budowę autostrady, która znacząco skróci lądowe połączenie Europy z Chinami. Jak podają "Wjedomosti", chodzi o odcinek biegnący od granicy z Białorusią przez całą Rosję, aż do Kazachstanu. Dzięki inwestycji powstanie trasa licząca dwa tys. km.
Premier Dmitrij Miedwiediew wyjaśnił, że inwestycja pochłonie 9,3 mld dolarów. Według przewidywań inwestycja powinna zwrócić się w ciągu 12-14 lat. Prace nad projektowaniem drogi już ruszyły. Autostradę mają wybudować prywatne firmy przy zaangażowaniu państwowego konsorcjum.
Czytaj też: Ile kilometrów autostrad oddano w Polsce od 2017 roku? Okrągłe zero. Możemy stracić miliardy z UE
Nowa autostrada ma być częścią drogowego "jedwabnego szlaku" i alternatywą dla rozwijanych połączeń kolejowych. Rosjanie liczą, że z nowej trasy korzystać będą kontrahenci z Europy Zachodniej, którzy, wykorzystując przyszłe połączenia drogowe m.in. w Polsce, mogliby znacznie szybciej niż dziś ściągać towary z Państwa Środka.