Podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny rządząca większość odrzuciła kilka poprawek opozycji. Między innymi tę posła Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej Sławomira Piechoty, który proponował całkowite zniesienie kryterium dochodowego. Polityk argumentował, że na przykład program Rodzina 500 Plus jest pozbawiony progów finansowych. "Jeżeli tu mamy świadomość, że ci ludzie mają znacznie zwiększone dodatkowe koszty, to tym bardziej nie wprowadzajmy ograniczeń, które często prowadzą do paradoksów, że minimalne przekroczenie pewnej granicy powoduje całkowite pozbawienie prawa do świadczeń" - mówił polityk PO-KO.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz przekonywał, że projekt to początek poprawiania sytuacji dorosłych niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Polityk przypomniał, że w pierwszym etapie obowiązywania programu Rodzina 500 Plus także obowiązywało kryterium dochodowe na wsparcie dla pierwszego dziecka. "Teraz jak możliwości budżetu na to pozwalają, tego kryterium już nie ma i 500 złotych jest na każde dziecko. My także zaczynamy naszą podróż, jeśli chodzi o to, by wszystkie osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji miały własne środki finansowe" - powiedział Krzysztof Michałkiewicz.
Opozycja bezskutecznie chciała też odrzucenia przepisu przewidującego, że Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, z którego ma być wypłacane świadczenie, będzie mógł uzyskiwać nieoprocentowane pożyczki z Funduszu Pracy.
Na wypłatę 500 plus dla całkowicie niepełnosprawnych rząd zabezpieczył 3 miliardy złotych. Docelowa grupa, która będzie pobierać dodatek, została oszacowana na pół miliona osób.
Drugie czytanie projektu odbędzie się w czwartek. Ustawa - jeśli zostanie przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta - wejdzie w życie 1 października bieżącego roku.