Żeby nie trzymać w niepewności odpowiadamy szybko: tak, 28 lipca to jest niedziela handlowa dla wszystkich sklepów, galerii czy centrów handlowych. Można więc spokojnie zaplanować zakupy i "uderzyć" np. do swojego ulubionego miejsca.
Tak się jednak dzieje w sytuacji, gdy mamy, jak teraz, ostatnią niedzielę miesiąca. W inne, handlować nie można.
Oczywiście od tych zasad są wyjątki, np. sklepy będą mogły być w tym roku otwarte w grudniu aż przez dwie niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Od 2020 roku obostrzenia w handlu nie będą obowiązywać też w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. W związku z niedzielą handlową pracownicy marketów będą musieli przyjść do pracy także przez dwie kolejne niedziele przed Bożym Narodzeniem oraz jedną przed Wielkanocą.
Czytaj więcej: Członek zarządu Eurocash: Zakaz handlu w niedziele korzystny dla małych sklepów
Zakaz handlu w niedziele to pomysł Solidarności
I to właśnie troska o pracowników (głównie w handlu) i ich czas wolny była podstawą skierowania do Sejmu przez Solidarność obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. W uzasadnieniu wniosku napisano m.in., że:
W badaniach własnych, które przeprowadził pomysłodawca projektu Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” w grupie prawie 1000 osób zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych otrzymano wyniki jednoznacznie wskazujące na potrzebę posiada przez pracowników wolnej niedzieli. Wyłącznie 2 procent pracowników uznało, że korzystnym rozwiązaniem byłaby wypłata dodatkowego wynagrodzenia za pracę w te dni.
Pełny obraz rynku w 2020 roku
Czy nowa ustawa spełniła swoje oczekiwania? Trudno powiedzieć, gdyż weszła ona w życie w marcu 2018, ale tak naprawdę w pełnej formie zacznie obowiązywać od 2020 roku. Można więc zakładać, że pełny obraz rynku po wprowadzeniu regulacji dotyczącej niedziel handlowych analitycy będą mieć w przyszłym roku.