W 2040 emerytura wyniesie tylko 38 procent przeciętnych zarobków. Później będzie jeszcze gorzej

Emerytura obecnych 40-45 latków wyniesie zaledwie 38 procent przeciętnych zarobków w Polsce. Taka wysokość świadczenia spowoduje znaczny spadek poziomu życia emerytów.
Zobacz wideo

W 2040 roku na emeryturę przejdą obecni 40-45 latkowie. Według szacunków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będą oni mogli liczyć na emeryturę, która wyniesie około 38 procent przeciętnych zarobków. Taka perspektywa nie jest zbyt optymistyczna i zakłada znaczny spadek poziomu życia emerytów.

Obecni 40-45 latkowie otrzymają zaledwie 38 procent przeciętnych zarobków

Z roku na rok ZUS wypłaca coraz więcej świadczeń bardzo niskich i niższych od najniższych. Dodatkowo maleje też stopa zstąpienia czyli relacji emerytury do średniej zarobków Polaków. W 2014 roku średnia emerytura wynosiła prawie 62 procent przeciętnego wynagrodzenia. W 2018 roku było to już 56,4 procent. Z kolei według prognoz ekonomistów w 2030 roku emerytura wyniesie nieco ponad 47 procent średniego wynagrodzenia by w 2040 roku wynosić zaledwie 38 procent.

Według szacunków "Business Insider" do 2060 roku przeciętna emerytura wyniesie jedynie 24,6 proc. średniego wynagrodzenia w Polsce. Jeśli ta tendencja się utrzyma to zgodnie z obliczeniami analityków OECD, gorsze emerytury od Polaków mają mieć jedynie Meksykanie. To właśnie w tym kraju stopa zastąpienia wynosi obecnie jedynie 26,4 procent. W Meksyku jednak pracodawcy przekazują jedynie 6,275 procent wynagrodzenia na świadczenia emerytalno-rentowe, więc pracownicy są przygotowani do tego, by samodzielnie odkładać na emeryturę. 

Jak podaje "Gazeta Pomorska" według prezesa Funduszu Hipotecznego DOM Roberta Majkowskiego by utrzymać godziwy poziom życia po przejściu na emeryturę poziom konsumpcji nie powinien spaść o więcej niż 30 procent. Emerytury powinny więc stanowić około 70 procent średnich zarobków. Obecni 40-45 latkowie, którzy zarabiają średnią 3550 złotych netto za 20 lat otrzymają emeryturę w granicach 1300 złotych.