Jak doniosła Downing Street, wśród tematów rozmowy między premierem Wielkiej Brytanii i premierem Polski znalazły się napięcia w Zatoce Perskiej, gdzie Iran od jakiegoś czasu zatrzymuje tankowce, współpraca w ramach NATO oraz "destabilizujące zachowanie Rosji". Inny z wymienionych tematów to brexit i jego twardy wariant.
Premier Johnson podkreślił, że Wielka Brytania wolałaby wyjść z Unii Europejskiej na podstawie umowy i zapewnił, że podejdzie do negocjacji z wielką energią i w duchu przyjaźni
- czytamy w oświadczeniu Downing Street, kancelarii premiera Wielkiej Brytanii.
Jednocześnie premier Johnson utrzymuje w mocy zastrzeżenie, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii nastąpi na pewno 31 października. Krótki komunikat kancelarii brytyjskiego premiera kończy się zapewnieniem, że prawa i swobody ponad trzech milionów obywateli unijnych na Wyspach będą chronione przy każdym wariancie wyjścia z Unii Europejskiej i że dotyczy to też Polaków, którzy - jak podkreśliła kancelaria w komunikacie - "są cenieni".
Poza bieżącymi tematami międzynarodowymi, premier Mateusz Morawiecki pogratulował też Borisowi Johnsonowi wyboru na stanowisko szefa rządu Zjednoczonego Królestwa. 24 lipca zastąpił on Theresę May, która podała się do dymisji po tym, jak nie zdołała przekonać posłów Izby Gmin do swojej wizji brexitu.
Na początku sierpnia Bruksela potwierdziła, że jest gotowa rozmawiać z Wielką Brytanią w sprawie brexitu. Unia Europejska próbuje przeciwdziałać tzw. twardemu brexitowi, na skutek którego Londyn opuściłby Wspólnotę bez umowy. Z drugiej strony, jak donosi brytyjska prasa, unijni dyplomaci uważają, że premier Boris Johnson nie stara się uniknąć takiego scenariusza. Sugestie i zapewnienia, które padły dziś podczas spotkania Johnsona z Morawieckim być może stanowią zapowiedź dialogu. Zweryfikują to najbliższe tygodnie.