Wyrok Sądu Najwyższego dotyczy informatyczki, która toczyła batalię z ZUS-em. Kobieta starała się o rekompensatę za pracę przed monitorami kineskopowymi, którą wykonywała przez 20 lat.
Informatyczka wskazywała, że monitory te tworzyły efekt migotania oraz że występowało w nich zjawisko odbić i olśnień, co miało negatywny wpływ na jej wzrok. Mimo to ZUS nie chciał przyznać kobiecie rekompensaty, tłumacząc, że narzędziem, które ułatwia informatykowi wykonywanie obowiązków jest cały komputer, a nie tylko monitor. Z wyroku Sądu Najwyższego wynika, że rację w tym sporze ma emerytka. Wymiar sprawiedliwości ocenił, że informatyczka spełniła warunki uznania stażu pracy przy monitorach kineskopowych za pracę w szczególnych warunkach, dlatego ZUS musi przyznać jej rekompensatę.
Wyrok Sądu Najwyższego to dobra wiadomość dla osób, które pracowały przed monitorami kineskopowymi przed 2009 rokiem - zauważa "Rzeczpospolita". Należy jednak pamiętać, że aby dostać rekompensatę, trzeba wypracować co najmniej 15 lat stażu w szczególnych warunkach. Orzeczenie Sądu Najwyższego ma zastosowanie zarówno przy ustalaniu stażu do rekompensaty, jak i w przypadku wcześniejszych emerytur i emerytur pomostowych.