W ciągu ostatniej doby zauważalne jest stopniowe umacnianie się kryptowaluty, która we wtorek 20 sierpnia o godzinie 7:40 osiągnęła poziom 10 836 dolarów amerykańskich. Bitocoin powoli powraca do większej stabilizacji po tym, jak w zeszłym tygodniu po notowaniach przekraczających 12 tysięcy dolarów, cena za jednego bitcoina spadła do 9,6 tysięcy dolarów. Według prognoz ekonomistów w tym tygodniu bitcoin będzie zmierzał w kierunku 11 tysięcy dolarów.
Urząd Skarbowy Nowej Zelandii opracował regulacje, na podstawie których pracodawcy będą mogli wypłacać pensje i premie swoim pracownikom w kryptowalutach. Jak podaje "Business Insider" potencjalnie każdy obywatel będzie mógł ubiegać się o wypłatę wynagrodzenia w walutach wirtualnych. Wypłata może zostać zrealizowana w bitcoinach w całości lub tylko częściowo. Taka regulacja może być bardzo korzystna dla samych pracowników - pracodawcy muszą zapłacić urzędowi standardowy podatek, ale pracownik może zaoszczędzić na swojej pensji dzięki temu, że w Nowej Zelandii nie istnieje podatek od zysków kapitałowych. Regulacja ta ma wejść w życie już 1 września.
Od 2017 roku Narodowy Bank Polski i Komisja Nadzoru Finansowego podtrzymują ostrzeżenie dotyczące inwestowania w wirtualne waluty. Zgodnie z lipcowym komunikatem zakup kryptowalut obarczone jest ryzykiem inwestycyjnym, a zwłaszcza w kwestiach dotyczących utraty środków czy ryzyka powierzenia swoich zasobów firmom działającym na podstawie piramid finansowych.