Jak podał serwis Space.com, astronautka Anne McClain i Summer Worden, była pracowniczka wywiadu sił powietrznych USA, są w separacji od zeszłego roku. Nie byłoby to interesującym dla NASA tematem, gdyby nie zamieszanie, które wytworzyło się wokół dawnego konta małżeńskiego kobiet. Summer Worden skontaktowała się ze swoim bankiem, prosząc o wykaz komputerów, z których następowały logowania do systemu elektronicznej bankowości. Jak doniosła Worden, jeden z nich był komputerem NASA wykorzystywanym na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Astronautka nie kryje rozgoryczenia. Na Twitterze napisała, że żałuje, iż sprawa przedostała się do mediów, a ze szczegółowym komentarzem postanowiła wstrzymać się do momentu, gdy zakończy się oficjalne dochodzenie.
Astronautka przyznała, że logowała się na koncie używanym przez kobiety przed separacją w celu sprawdzenia aktualnej sytuacji wspólnych jeszcze finansów. Dodatkowo tłumaczyła się względami związanymi z utrzymaniem syna Worden, którego przed separacją kobiety wspólnie wychowywały.
Worden nie przyjęła tych wyjaśnień i złożyła skargę do Federalnej Komisji Handlowej oraz do inspektoratu NASA. Oskarżyła astronautkę o przywłaszczenie danych finansowych oraz kradzież tożsamości.
McClain będzie odpowiadać na zarzuty zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych ze względu na kraj, z którego się wywodzi - tak mówią przepisy obowiązujące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jeżeli przed sądem zostanie udowodniona wina astronautki, będzie to pierwsze przestępstwo popełnione w kosmosie.