Apple chce wprowadzić na rynek niedrogiego iPhone'a. Tym sposobem ma powalczyć o klientów

Apple chce walczyć o swoją pozycję na rynku, wprowadzając do sklepów budżetową wersję iPhone'a. W tej chwili Amerykanie przegrywają na rynkach wschodzących z takimi firmami jak Huawei czy Samsung, które mają w swojej ofercie ekonomiczne modele telefonów.
Zobacz wideo

Apple boryka się z problemami m.in. ze względu na wojnę handlową, jaka rozpętała się między Chinami a USA, ale także przez swoją politykę cenową. Amerykański koncern z nadgryzionym jabłkiem w logo utrzymuje ceny swoich produktów na stałym poziomie, jednak dla wielu potencjalnych nabywców są one za wysokie. Sprawia to, że na rynkach wschodzących Apple traci na rzecz takich firm jak Huawei czy Samsung, które oferują swoim klientom smartfony w znacznie szerszym przedziale cenowym. Widać to dość dobrze po ostatnich wynikach sprzedaży - z najnowszych danych firmy badawczej Gartner wynika, że w drugim kwartale 2019 roku Apple sprzedał ponad sześć mln mniej iPhone'ów niż rok wcześniej, podczas gdy jego najwięksi rywale zwiększyli sprzedaż.

W 2020 roku będzie "nowy iPhone SE"? Apple chce kusić potencjalnych nabywców ceną

O tym, że cena produktów Apple ma wpływ na spadek przychodów ze sprzedaży iPhone'ów, mówił na początku roku dyrektor generalny firmy Tim Cook. Zapowiedział wówczas, że strategia cenowa koncernu ulegnie zmianie. Z doniesień "Nikkei Asian Review" wynika, że rzeczywiście tak się stanie. W 2020 roku Apple ma wydać na rynek tańszą wersję iPhone'a, powtarzając tym samym swój ruch z 2016 roku, kiedy do sprzedaży trafił iPhone SE w cenie 399 dolarów. Wciąż nie wiadomo jednak, jaka będzie cena nowego iPhone'a w wersji budżetowej, jakie będą jego parametry i kiedy zostanie on wprowadzony na rynek.