Kserowanie dowodu osobistego przez bank. Nowe stanowisko szefa UODO zmienia reguły gry

Jak wynika ze stanowiska prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jana Nowaka, w większości sytuacji banki nie mają prawa kserować dokumentów tożsamości.
Zobacz wideo

Czy bank może kserować dowód?

Banki kserując czy skanując dokumenty tożsamości klientów np. przy zakładaniu konta czy udzielaniu kredytu, powoływały się na artykuł 112b ustawy Prawo bankowe. Mówi on, że "banki mogą przetwarzać dla celów prowadzonej działalności bankowej informacje zawarte w dokumentach tożsamości osób fizycznych".

Najnowsze stanowisko prezesa UODO zmienia jednak reguły gry. Nowak stwierdził bowiem - w odpowiedzi na zapytanie prezesa Związku Banków Polskich - że art. 112b "nie stanowi wprost, że banki mogą sporządzać kopię dowodów tożsamości". Prezes UODO tłumaczy, że nie zawsze konieczne jest kopiowanie dowodu, a czasem powinna wystarczyć weryfikacja danych osobowych z tego dokumentu bądź spisanie danych osobowych.

Czytaj więcej: ING Bank Śląski podniesie opłatę za bankomaty. Zmian w opłatach jest więcej

Kiedy pracownik banku może skserować dowód?

Prezes Urzędu stoi na stanowisku, że kopiowanie przez banki dokumentów tożsamości jest dozwolone wyłącznie, jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa określone w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy - czyli np. gdy zachodzi podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu, albo przy okazjonalnej transakcji na równowartość 15 tys. euro lub więcej. Wykonywanie przez pracownika banku ksera np. przy otwieraniu konta czy dla celów sprawdzenia zdolności kredytowej nie jest zgodne z prawem, i prezes UODO "stanowczo" się temu sprzeciwia.

Prezes UODO Jan Nowak w swoim stanowisku argumentuje m.in., że kopiowanie dokumentów tożsamości ułatwia ich wykorzystanie przez osoby nieupoważnione, a w efekcie nawet do kradzieży tożsamości. Zwraca też uwagę, że decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z 2013 r., na którą powołują się banki kopiując dowody osobiste, jest już nieaktualna. 

Jak mówi cytowany przez portal cashless.pl Michał Mostowik z kancelarii DLK Legal, sądy administracyjne od pewnego czasu wskazywały, że kopiowanie dokumentów stanowi wyłącznie czynność techniczną. W ocenie Mostowika "można mieć spore wątpliwości, czy opublikowane stanowisko UODO jest zasadne".