Pierwotnie plan na przyszły rok zakładał, że IKEA będzie produkować tyle energii, ile konsumuje cała firma. To jednak uda się osiągnąć do końca 2019 roku. W przyszłym roku tej energii będzie więcej, niż potrzebują. IKEA osiągnęła to dzięki wieloletnim inwestycjom w odnawialne źródła energii - w ciągu ostatniej dekady przeznaczyła na ten cel 2,5 miliarda euro. Wg serwisu fastcompany.com szwedzka firma posiada 900 tysięcy paneli słonecznych i 500 turbin wiatrowych.
To nie koniec tego rodzaju inwestycji. Ostatnio Szwedzi zmienili swoje samochody dostawcze ze spalinowych na elektryczne. IKEA bada swoje materiały produkcyjne, sprawdzając, które z nich zostawiają najmniejszy tzw. ślad węglowy. Ponadto ich kolejny cel to odnawialne ogrzewane i chłodzenie pomieszczeń. Firma pracuje także nad nowym modelem biznesowym, w którym chcieli by wypożyczać i leasingować meble. Pragną też odzyskiwać niepotrzebne meble i używać ich do produkcji kolejnych.
Globalne ocieplenie, które co raz częściej określa się katastrofą klimatyczną, zajmuje już nie tylko naukowców i polityków. Co raz więcej firm angażuje się w zapobieganie skutków działalności cywilizacji ludzkiej. Wpisuje się to w model biznesowy CSR, czyli Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (ang. Corporate Social Responsibility). Takie prowadzenie interesów zakłada uwzględnianie nie tylko zysków, ale także interesu społecznego oraz ochronę społeczeństwa. IKEA od lat udowadnia, że stosuje się do tych zasad, które działają z korzyścią dla każdego. Portal research-methodology.net podaje, że Szwedzi pomagają uchodźcom, zajmują się problemem nierówności płciowych, pomagają lokalnym społecznościom, prowadzą politykę firmy przyjazną pracownikom. Szefostwo firmy zachowuje pełną transparentność i nie ukrywa, że jest to nie tylko właściwe postępowanie, ale także wpływa dobrze na interesy oraz wizerunek firmy.