Kto przejmie mBank? Nieoficjalnie: do chętnych może dojść ING. Powstałby drugi największy bank w Polsce

ING Bank Śląski przyjrzy się możliwości przejęcia mBanku - podaje "Rzeczpospolita". Gdyby zdecydował się na ten ruch, powstałby bank, od którego w Polsce większy byłby tylko państwowy PKO BP. Zresztą według wcześniejszych doniesień mediów i on ma być zainteresowany mBankiem.
Zobacz wideo

mBank, wystawiony na sprzedaż przez niemieckiego właściciela Commerzbank, budzi zainteresowanie kolejnych chętnych. W ING BSK powstaje specjalny zespół, który ma analizować przejęcie mBanku - pisze Maciej Rudke w "Rzeczpospolitej", powołując się na nieoficjalne informacje.

"Rz": ING BSK przyjrzy się przejęciu mBanku

Taki ruch to oczywiście dopiero wstęp do ewentualnego przejęcia. Dziennik zauważa, że gdyby do niego doszło, powstałby bank z aktywami na poziomie prawie 290 mld zł - drugi po państwowym gigancie PKO BP, który ma 330 mld zł aktywów.

Analiza możliwości wchłonięcia mBanku - dobrze rozpoznawalnego i zaawansowanego technologicznie - nie powinna dziwić - wynika z wypowiedzi analityka cytowanego przez "Rzeczpospolitą". "Nikogo bym nie wykluczał z kręgu zainteresowanych" - powiedział gazecie Maciej Marcinowski z Trigon DM.

mBank do repolonizacji?

Commerzbank oficjalnie wystawił mBank na sprzedaż pod koniec września. Chodzi dokładnie o około 69,33 proc. akcji w kapitale zakładowym, ich wartość szacowano na ponad 9 mld zł. Niemal od razu po tej informacji pojawiły się pytania do rządzących o repolonizację, czyli możliwość przejęcia mBanku przez państwową firmę. "Jestem zwolennikiem tego, by jak najwięcej własności było w polskich rękach, jednak mamy do czynienia z gospodarką rynkową. To są decyzje władz korporacyjnych, poszczególnych instytucji finansowych. Jest to decyzja biznesowa i należy wziąć pod uwagę aktywa - ich wartość i jak były zarządzane" - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Jako pierwszy w kolejce przez media i ekspertów wymieniany był PKO BP. Prezes państwowego banku Zbigniew Jagiełło pytany o to w radiowej "Trójce" nie odpowiedział wprost, czy jest zainteresowany przejęciem, ale zasugerował, że jego bank może przeanalizować taką możliwość. - Jakie z tego wyciągniemy wnioski, to przyszłość pokaże - powiedział Jagiełlo.

Także minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński sugerował, że banki z udziałem Skarbu Państwa "zerkają pozytywnie" na możliwości przejęć w sektorze. W kuluarach Kongresu 590 w Rzeszowie na pytanie dziennikarzy, czy państwowe banki byłyby zainteresowane takimi zakupami odpowiedział: "Nie wykluczam".

Więcej o: