24 tys. zł na otarcie łez dla Piotrowicza, Pawłowicz i nie tylko. Na odchodne dostaną odprawy

Edyta Kubik, która zastąpiła w Sejmie zmarłego Kornela Morawieckiego, będzie zasiadać w ławach poselskich przez zaledwie dwa dni. Zgodnie z prawem należy jej się za to sowita, wynosząca 24 tys. zł brutto odprawa. Podobne pieniądze trafią jednak do wielu - wkrótce byłych - posłów. Wśród nich są dobrze znane nazwiska.
Zobacz wideo

Po śmierci Kornela Morawieckiego, ojca premiera Mateusza Morawieckiego - zgodnie z obowiązującym prawem - ślubowanie na posła złożyła Edyta Kubik. W wyborach parlamentarnych 2015 roku osiągnęła bowiem najlepszy po zmarłym polityku wynik, startując z 2. miejsca na liście Kukiz '15 w okręgu wrocławskim.

Kubik w poselskich ławach zasiadać będzie przez zaledwie dwa dni. Sejm zdecydował bowiem, że ostatnie posiedzenie zostanie dokończone już po wyborach parlamentarnych, co zresztą odbyło się wbrew panującemu od 30 lat zwyczajowi.

Pomimo rekordowo krótkiego stażu nowa posłanka otrzyma jednak pełną odprawę - trzykrotne miesięczne uposażenie. Wynosi ono nieco ponad 8 tys. zł - następczyni posła Morawieckiego otrzyma więc ok. 24 tys. zł brutto.

Pawłowicz, Piotrowicz, Liroy-Marzec - wszyscy dostaną odprawy

Na podobne pieniądze liczyć mogą - niejako na otarcie łez - wszyscy posłowie, którzy zasiadali w ławach poselskich, a nie zostali wybrani ponownie. 24 tys. zł otrzymają więc też: Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Marek Jakubiak, Piotr Misiło, Piotr Liroy-Marzec.

Identyczne warunki obowiązują senatorów, dlatego 24 tys. zł należy się też np. Konstantemu Radziwiłłowi, Stanisławowi Kogutowi czy Janowi Żarynowi.

W zeszłej kadencji Sejmu i Senatu na odprawy wydano blisko 8 mln zł. Podobny mechanizm działa w Parlamencie Europejskim, w tym wypadku odprawy sięgają jednak nawet 600 tys. zł na osobę.

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych 2019

W wyborach do Sejmu Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 43,59 proc., Koalicja Obywatelska - 27,40 proc. Trzeci wynik ma Lewica (12,56 proc.). Do Sejmu weszły też PSL-KP z wynikiem 8,55 proc. i Konfederacja - 6,81 proc., inne komitety - 1,09 proc.

Czytaj też: Niemiecki biznes: "Polska to ważny partner, polityka tego nie zmieni"

W wyborach do Senatu Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 48 mandatów, Koalicja Obywatelska 43 mandaty, Polskie Stronnictwo Ludowe - 3 mandaty, Sojusz Lewicy Demokratycznej - 2 mandaty, 4 kolejne przypadły senatorom niezrzeszonym.