Prezes McDonald's wyrzucony za romans z pracownicą. "Zgadzam się z zarządem"

Steve Easterbrook, od czterech lat pełniący funkcję dyrektora generalnego i prezesa McDonald's, pożegnał się z firmą, po tym jak wyszło na jaw, że ma romans z podwładną. Chociaż nie doszło do złamania prawa, to naruszono zasady funkcjonowania firmy.
Zobacz wideo

Steve Easterbrook, który rozpoczął karierę w McDonald's w roku 1993 jako manager jednego z londyńskich lokali, a od 2015 roku był dyrektorem generalnym spółki i jej prezesem, pożegnał się ze stanowiskiem. Wszystko przez romans z podwładną.

Jak wyjaśnia agencja Bloomberg, zarząd spółki uznał, że Easterbrook wykazał się "błędną oceną sytuacji decydując się na związek z pracownicą", co "naruszyło zasady wewnętrzne firmy". Sam zainteresowany, w pożegnalnej wiadomości przekazanej pracownikom stwierdził, że "biorąc je pod uwagę, zgadza się z zarządem".

To była pomyłka.

- napisał Easterbrook.

Podwoił wartość akcji McDonald's na giełdzie, musi odejść przez romans

Odejście managera jest szczególne ze względu na jego dotychczasowe dokonania. Eksperci są zgodni, że za kadencji ustępującego dyrektora wartość akcji McDonald's na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych podwoiła się (z 90 dol. do ponad 190 obecnie). Obecna wartość rynkowa spółki wynosi 147,3 mld dol. 

Skąd ten sukces? Wszystko przede wszystkim za sprawą przemodelowanego menu i dzięki wprowadzeniu niższych cen zestawów firmy w ujęciu globalnym. "Bez wątpienia Easterbrooka można uznać za najlepszego dyrektora w branży" - stwierdził analityk agencji Bloomberg Michael Halen.

Czytaj też: Sztuczna Inteligencja w McDonald's: system głosowy zastąpi pracowników obsługujących McDrive

Nowym dyrektorem generalnym McDonald's został Chris Kempczinski. Zapowiedział, że nie zamierza wprowadzać żadnych radykalnych zmian. Głównym wyzwaniem dla giganta pozostaje zwiększenie wpływów ze sprzedaży online.