"Fakt": Projekt ustawy jest już gotowy. Na chorobowe dopiero po 90 dniach pracy

Możliwe, że już w przyszłym roku zmienią się zasady wypłacania zasiłku chorobowego. Nie otrzymają go ci, którzy tuż po zatrudnieniu się w nowej firmie zaczynają chorować. A także osoby, które w pracy pojawiają się tylko na kilka dni - pomiędzy długimi okresami choroby.

Potwierdzają się doniesienia o zmianach dotyczących wypłacania zasiłku chorobowego. Nowe zasady miałyby dotknąć wszystkich: nowo zatrudnionych, pracujących od lat w tej samej firmie czy zakładających działalność gospodarczą.

Przepisy mogą wejść w życie w przyszłym roku - "Fakt" ustalił bowiem, że projekt ustawy jest już gotowy.

Zobacz także: Lewica chce zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, bo uważa, że to biedni płacą więcej składek

Zobacz wideo

Na chorobowe po 90 dniach, wracanie do pracy na jeden dzień nie uprawni do zasiłku

Pierwsza zmiana umożliwiłaby nowo zatrudnionym pracownikom pójście na płatny urlop zdrowotny po dopiero 90 dniach. Dziś tzw. "okres wyczekiwania", czyli czas od momentu zatrudnienia do uzyskania uprawnień do płatnego zwolnienia jest znacząco krótszy - wynosi zaledwie 30 dni.

Projekt PiS przewiduje też inną istotną zmianę, która dotknie wszystkich zatrudnionych. Nawet tych, którzy od lat zatrudnieni są w jednym zakładzie. Łączny okres zasiłku chorobowego nie będzie mógł przekroczyć w danym roku 182 dni. To pół roku. Jeśli chorować będziemy dłużej - chodzi o okres łączny, nie sześć miesięcy z rzędu - to przerwa pomiędzy chorobami będzie musiała wynosić 90 dni. Inaczej nie uzyskamy prawa do płatnego zasiłku chorobowego.

Jeszcze boleśniejsze zmiany dotyczą prowadzących działalność gospodarczą. W ich wypadku okres wyczekiwania wyniesie aż 180 dni. Obecnie jest dwa razy krótszy.

Ciąża najczęstszą przyczyną zwolnień

Plany rządu mają przeciwdziałać nadużywaniu przepisów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wśród najczęstszych przyczyn zwolnień na pierwszym miejscu podaje właśnie ciążę. Nie jest tajemnicą, że część zatrudnionych na zwolnienie lekarskie związane z tym stanem idzie zaledwie kilka tygodni po zatrudnieniu, zdarza się, że ciąża jest zagrożona i osoba jest nieaktywna w zasadzie do samego porodu.

Czytaj też: Wiemy, kto najchętniej bierze L4. Prezes ZUS ujawniła dane na temat zwolnień lekarskich

Podobny problem dotyczy osób, które często chorują - dziś wystarczy, by wróciły do pracy na jeden dzień, by okres uprawnienia do chory liczył się na nowo. Po zmianie przepisów będzie to niemożliwe.

Więcej o: