600 plus na krowę. Rząd przyjął projekt ustawy wspierającej rolników

Rolnicy hodujący krowy i świnie otrzymają w 2020 roku wsparcie finansowe ze strony rządu. Zgodnie z przyjętym projektem ustawy, mogą liczyć na 595 zł od krowy mlecznej. Należy jednak spełnić szereg wymagań, aby otrzymać świadczenie.

Środki finansowe, które otrzymają rolnicy, pochodzą z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Na wsparcie finansowe będą mogli liczyć jedyni ci rolnicy, którzy poprawią warunki utrzymywania zwierząt ponad wymaganą normę. Jak informuje Centrum Informacyjne Rządu (CIR), chodzi o zapewnienie im dostępu do wolnego wybiegu, pastwiska bądź zwiększając powierzchnię przypadającą na zwierzę o co najmniej 20 proc. ponad wymaganą minimalną powierzchnię. 

Zobacz wideo

600 plus na krowę. Na świnie rolnicy otrzymają dwa razy mniej 

Na realizację tego celu przeznaczono 50 mln zł w ramach programu "Dobrostan zwierząt". W rządowym komunikacie czytamy, że "ze wsparcia będzie mogło skorzystać ok. 65 tys. rolników - hodowców krów i świń". W projekcie rządu znalazły się już stawki roczne za poszczególne zwierzęta. Kształtują się one następująco:

  • 595 zł na krowę mleczną (zwiększenie powierzchni w budynkach),
  • 329 zł na krowę "mamkę" (dostęp do wybiegów),
  • 185 zł na krowę mleczną (wypas),
  • 301 zł na lochę,
  • 24 zł na tucznika.

Ustawa ma wejść w życie 15 marca 2020 roku. W tym terminie zainteresowani rolnicy poznają szczegółowe warunki przyznawania dotacji. Według projektu wnioski będzie można składać do 15 maja ścieżką elektroniczną w ramach formularza eWniosekPlus. 

PiS obiecywał dodatki na krowy przed eurowyborami 

Rząd PiS obiecywał rolnikom dopłaty w wysokości 100 zł na tucznika i 500 zł na krowę, znane szczerzej jako Krowa Plus i Świnia Plus przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Ostatecznie minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie złożył wniosku o to do Komisji Europejskiej. Nie wiadomo, czy przyjęty projekt ustawy należy uznać za spełnienie tej obietnicy, gdyż skorzystać z niego będą mogli nieliczni rolnicy, którzy zdecydują się przystosować gospodarstwo, żeby spełniało wymogi.