Trzynastki będą co roku, Sejm poparł ustawę. KO podpisała się pod "ograbianiem niepełnosprawnych"

Na środowym posiedzeniu Sejmu posłowie niemal jednogłośnie przyjęli projekt ustawy gwarantujący coroczne wypłaty 13. emerytur dla emerytów i rencistów. Projekt poparła też zdecydowana większość posłów Koalicji Obywatelskiej, pomimo że wcześniej posłanka KO zarzekała się, że jej klub nie zgadza się z ustawą w obecnym brzmieniu.

Z racji większości PiS w Sejmie przyjęcie projektu ustawy o trzynastych emeryturach było formalnością. Ostatecznie tak się stało, i to z poparciem 432 posłów. Jeden poseł (Jakub Kulesza z Konfederacji) był przeciw, dziewięć osób wstrzymało się od głosu.

Prace nad dokumentem jednak się przeciągały, bo wcześniej podczas środowego drugiego czytania projektu posłowie opozycji zawnioskowali o jego ponowne skierowanie do komisji sejmowej.

Komisja, czego można było się domyślić, zarekomendowała jednak odrzucenie proponowanych poprawek. W Sejmie poprawki faktycznie przepadły.

A chodziło m.in. o sposób finansowania świadczenia. Będzie ono wypłacane nie bezpośrednio ze środków budżetu państwa, ale z Funduszu Solidarnościowego. Tego samego, który jeszcze do niedawna był Funduszem Wsparcia Osób Niepełnosprawnych i z którego środki miały być przeznaczane wyłącznie dla niepełnosprawnych. Zmieniła to ustawa z końca 2019 r. Wskutek takiego zabiegu w budżecie nie będzie widać wydatku na "trzynastki", za to deficyt Funduszu Solidarnościowego na koniec 2020 r. ma wzrosnąć z obecnych ok. 9,2 mld zł do blisko 26 mld zł. 

Koalicja Obywatelska oczekiwała wykreślenia z ustawy przepisu mówiącego o tym, że środki na "trzynastki" płyną z Funduszu Solidarnościowego. Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz mówiła, że popiera trzynastki, ale nigdy nie zgodzi się na "ograbianie osób z niepełnosprawnościami". Ostatecznie zagłosowała za projektem bez poprawek.

Będziemy za tym rozwiązaniem głosować. Ale nie ma, nie było i nigdy nie będzie naszej zgody na to, żebyście państwo te emerytury wypłacali z funduszu, o którym mówiliście, że jest to fundusz na rzecz osób z niepełnosprawnymi. Finansowanie dodatkowego świadczenia z funduszu wsparcia osób niepełnosprawnych jest skandalem. Zrobiliście z budżetu państwa piramidę finansową

- mówiła w Sejmie posłanka KO. 

Również Lewica zawnioskowała o wprowadzenie poprawki do ustawy. Chodziło o ograniczenie liczby osób otrzymujących "trzynastki". Świadczenie miałoby nie przysługiwać osobom z najwyższymi emeryturami, w wysokości ponad 150 proc. średniego wynagrodzenia. Ta poprawka oczywiście także przepadła w Sejmie.

>>> Czy plany rządu uzdrowią sytuację emerytalną w Polsce?

Zobacz wideo

Trzynaste emerytury, czyli 981 zł na rękę

Trzynaste emerytury mają być wypłacane w tym roku od 1 kwietnia, a w kolejnych latach na przełomie marca i kwietnia. Emeryci i renciści otrzymają kwotę odpowiadającą wysokości emerytury minimalnej w danym roku. W 2020 r. będzie to 1200 zł brutto, czyli zwykle 981 zł "na rękę".

Dodatkowe świadczenie w 2020 r. otrzyma ok. 9,7 mln emerytów i rencistów. Koszt świadczenia to ok. 11,7 mld zł. W kolejnych latach na trzynastki według rządowych wyliczeń będzie przeznaczanych jeszcze więcej pieniędzy, do nawet blisko 16 mld zł w 2030 r.