GDDKiA zdradza plany. Oto lista nowych dróg, którymi mamy pojechać w tym roku

W 2020 roku kierowcy planowo mają dostać niespełna 117 km odcinków nowych dróg szybkiego ruchu i obwodnic. Plany GDDKiA są znacznie skromniejsze niż ubiegłoroczny wynik. Za to jeśli wszystko pójdzie dobrze, pojedziemy odcinkami autostrady A2, a być może także ważną trasą w Warszawie.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ujawniła, które odcinki dróg planuje udostępnić kierowcom w tym roku.

GDDKiA przedstawia nowe drogi, którymi pojedziemy w 2020 roku

Chodzi o 12 inwestycji. Są to:

- A2 węzeł Lubelska - węzeł Konik (5,6 km),
- A2 węzeł Konik - obwodnica Mińska Mazowieckiego (9,2 km),
- S5 Bydgoszcz Opławiec - Bydgoszcz Błonia (13,5 km),
- S5 Szubin Północ - Żnin Północ (19,3 km),
- S10 obwodnica Kobylanki, Morzyczyna i Zieleniowa - II jezdnia (6,4 km),
- S17 węzeł Lubelska - początek obwodnicy Kołbieli (15,2 km),
- S17 obwodnica Kołbieli (8,7 km),
- S61 obwodnica Szczuczyna - II jezdnia (6,6 km).

Do tego dochodzą obwodnice: Sanoka w ciągu drogi krajowej nr 28 (6,7 km), Dąbrowy Tarnowskiej na drodze krajowej nr 73 (6,9 km), Wałcza na S10 (17,8 km) i Węgorzyna w ciągu drogi krajowej nr 20 (1 km).

Program Budowy Dróg Krajowych.Program Budowy Dróg Krajowych. Źródło: GDDKiA

W tym roku dostaniemy mniej nowych dróg

To 116,8 km, jak pisze GDDKiA "łącznie". Trzeba pamiętać, że to, co Generalna Dyrekcja przedstawia na początku każdego roku, to plany, które mogą ulec zmianie. Z różnych, czasem obiektywnych powodów, inwestycje nie zawsze udaje skończyć się na czas, z drugiej strony, zdarzają się nieco wcześniejsze od zakładanego oddania odcinków. Tych niespełna 117 km to jednak wyraźnie mniej niż w ostatnich latach. W minionym roku GDDKiA udostępniła 460 km nowych odcinków dróg ekspresowych i autostrad, czyli niemal cztery więcej niż planuje to zrobić w tym roku (choć warto zauważyć, że plany z początku stycznia 2019 zakładały oddanie 400 km).

Z czego to wynika? "Spadek liczby otwieranych tras wynika z cyklu procesu inwestycyjnego, który jak wiadomo, trwa kilka lat" - mówił kilka dni temu szef GDDKiA Tomasz Żuchowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

>>>Zobacz też: Kierowcy będą musieli ustępować pierwszeństwa pieszym znajdującym się przed przejściem. Dobry, czy zły pomysł?

Zobacz wideo

Ale niektóre drogi po prostu budowane są dłużej, niż zakładano. Chodzi tutaj m.in. o południową obwodnicę Warszawy. Odcinki, które mieliśmy dostać w tym roku, teraz nie są już takie pewne. GDDKiA pisze w komunikacie, że realizuje "wszelkie, możliwe działania, które mają pozwolić na udostępnienie jeszcze w 2020 r. wszystkich trzech odcinków trasy S2 w Warszawie". To węzeł Puławska - węzeł Przyczółkowa (4,62 km), węzeł Przyczółkowa - węzeł Wał Miedzeszyński (6,45 km) i węzeł Wał Miedzeszyński - węzeł Lubelska (7,45 km).

Mniej przetargów na drogi

Teraz w realizacji (czyli w budowie lub na etapie rozpoczynania inwestycji przez wykonawcę) jest 1003,8 km dróg. Poza wymienionymi to m.in. autostrada A1 od Częstochowy do Tuszyna, ekspresówka na wschodzie kraju - S19 - która połączy Rzeszów z Lublinem i S7 między Płońskiem a Napierkami.

W minionym roku GDDKiA ogłosiła mniej przetargów na kolejne, niż pierwotnie zakładała. Tłumaczy to koniecznością dostosowania się do możliwości rynku. Branża nie jest w stanie budować więcej. "Moglibyśmy podpisać znacznie więcej umów, ale w konsekwencji doszłoby do spiętrzenia inwestycji za kilka lat i problemu znacznego wzrostu cen" - wyjaśniał we wspomnianym powyżej wywiadzie Tomasz Żuchowski.