Ekspert: Realna groźba cięć funduszy UE dla Polski "jeśli pójdzie drogą wytyczoną przez rząd"

Robert Kędzierski
Politycy i eksperci ostrzegają, że problemy z praworządnością w Polsce mogą się skończyć pozbawieniem naszego kraju części funduszy UE. Na ile realne są te groźby? W rozmowie z Next Gazeta.pl wyjaśnił to profesor Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych.

>>> Zobacz także: Prof. Nowak-Far: "Polska już nie jest w centrum decyzyjnym UE. Nasze miejsce zostało zajęte"

Zobacz wideo

W czwartek Parlament Europejski znaczną większością głosów przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech. W dokumencie zapisano, że w ocenie Parlamentu sytuacja w Polsce i na Węgrzech pogorszyła się od czasu uruchomienia procedury artykułu siódmego. Według części europosłów efekt dalszych działań podjętych przez Unię Europejską może mieć przełożenie na przyznawanie Polsce środków unijnych.

Co grozi Polsce? Kilka płaszczyzn finansowych konsekwencji sporu z UE

Profesor Artur Nowak-Far z Instytutu Prawa SGH, były wiceminister spraw zagranicznych, w rozmowie z Next Gazeta.pl wyjaśnił, że Polsce za naruszanie praworządności grożą realne konsekwencje. I to na kilku płaszczyznach - zarówno prawnej, jak i wynikających z działań przedsiębiorców, inwestorów.

Przez naruszanie praworządności przede wszystkim psuje się klimat inwestycyjny. Polska nie ma już opinii kraju, który gwarantuje wysoki, unijny, poziom przestrzegania prawa. Finansowe konsekwencje stąd wynikające ziszczają się w sposób dla nas niewidoczny. Po prostu ktoś, kto chce inwestować w Unii Europejskiej wybierze inne miejsce, a my nawet nie dowiemy się o tym, że rozważał nasz kraj.

- wyjaśnił prof. Nowak-Far.

Dla takiego zagranicznego inwestora liczy się tylko jeden fakt: zadrzesz z wpływowym politykiem albo z administracją państwową - będziesz miał kłopoty. A ci ludzie chcą po prostu robić interesy na uczciwych zasadach, w tym takich, że ich sprawa w sądzie będzie uczciwie, bezstronnie rozstrzygnięta. Dlatego wybiorą inne unijne kraje.

- dodał.

Polsce grozi paraliż systemu sprawiedliwości. To się przekłada na pieniądze

Profesor Artur Nowak-Far wyjaśnił, że Polsce grożą konsekwencje natury prawnej, które później mogą przełożyć się na wymierne kwestie finansowe.

Stwierdził, że sądy w krajach Unii, dzięki orzeczeniom TSUE, mają możliwość weryfikacji, czy niektóre polskie organy, takie jak KRS, a w przyszłości i Izba Dyscyplinarna SN, spełniają wymogi bycia niezawisłymi. Zdaniem prof. Nowaka-Fara to, że powstaje wątpliwość co do niezawisłości sądów sprawia, że nie będą mogły uczestniczyć w różnego rodzaju procedurach takich jak zadawanie pytań prejudycjalnych.

Może dojść też do sytuacji, w których wyroki niektórych sądów będą nie będą uznawane i respektowane przez inne kraje UE.

Politycy będą oczywiście robić wszystko, by wyroki wydawane przez takie sądy w Polsce były wykonywane, ale w Europie one uznawane nie będą.

- wyjaśnił profesor.

Może przez to dojść do upośledzenia polskiego systemu sprawiedliwości

- dodał.

Unia może odebrać nam pieniądze

Profesor Artur Nowak-Far twierdzi też, że Unia Europejska może przyjąć regulacje wiążące przestrzeganie zasad praworządności z uzyskiwaniem pieniędzy z funduszy unijnych.

Istnieje realna groźba, że jeśli Polska pójdzie dalej w kierunku wytyczonym przez rząd będziemy otrzymywać coraz mniej pieniędzy z Unii Europejskiej.

- wyjaśnił profesor.

Twierdzenie, że damy sobie radę bez tych środków to grube kłamstwo. One zawsze były znaczące i zawsze powinno nam na nich zależeć.

Polska i Węgry będą wzajemnie się wspierać, by nie ponieść konsekwencji

Polsce grożą też bardziej bezpośrednie konsekwencje wynikające z naruszenia artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Przepis ten uruchamiany jest wtedy, gdy zachodzi podejrzenie naruszenia przez kraj członkowski podstawowych wartości Unii, np. praworządności.

Czytaj też: Fundusze z UE powiązane z praworządnością. Parlament Europejski przegłosował stanowisko

Ostatecznie jednak uruchomienie najbardziej dolegliwego etapu tej procedury wymaga decyzji Rady Europejskiej, która jest podejmowana jednomyślnie.

Być może Polska gra w ten sposób, że wraz z rządem Węgier ustaliły, że wzajemnie będą chronić się wetem. Wtedy procedura związana z artykułem siódmym do końca nie zadziała.

- wyjaśnił prof. Nowak-Far.

Dodał też, że w jego przekonaniu gdyby Polska nie wykonała danego wyroku TSUE mogłoby sprawić, że będzie nam trudniej egzekwować wyroki innych trybunałów międzynarodowym np; przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze, nawet uzyskiwać takie wyroki.

"Inne kraje mogą bowiem uznać, że wyroki traktujemy wybiórczo i stosujemy się do prawa tylko wtedy, kiedy nam odpowiada. To może je skłaniać, po pierwsze, do uznania, że sprawa z Polską ma być rozstrzygana w sądownictwie międzynarodowym, a po drugie, może je skłonić do opieszałego wykonywania wyroków ewentualnie zapadłych. To może znacząco skomplikować naszą sytuację międzynarodową" - wyjaśnił prof. Nowak-Far.

Więcej o:
Komentarze (330)
Ekspert: Realna groźba cięć funduszy UE dla Polski "jeśli pójdzie drogą wytyczoną przez rząd"
Zaloguj się
  • ireksz

    Oceniono 66 razy 42

    Brawo Unia!!
    Najpierw ciecia a jak nie poskutkuje, to wykluczenie!! Wtedy juz z pewnoscia PiS na widlach wyniosa na Bialorus!

  • magda_breslau

    Oceniono 54 razy 40

    Polska coraz bardziej przypomina kraj, ktory sam wykluczyl sie z Unii, i zamiast funduszy unijnych, bedzie do nas trafiac co najwyzej pomoc z UNRY.

    Ale, jak mowil jeden z ojcow zalozycieli Partii w dzisiejszym wcieleniu: Partia wyzywi sie sama.

  • tinley

    Oceniono 32 razy 30

    Inwestujcie w ppk. W tydzień po obcięciu funduszy z tych pieniędzy zostanie góra 40%. Rzund się za to wyżywi. Sam

  • jerz1444

    Oceniono 36 razy 28

    Baba co okradała tornistry dla dzieci z Aleppo przedstawicielem Polski w parlamencie EU. A druga wygrzebywała ubrania z kontenerów PCK i nimi handlowała. Polska to dziwny kraj.

  • czarna_zoska

    Oceniono 48 razy 28

    Dopoki Tusk był prezydentem UE, to dbał o interes Polski a teraz UE juz nie ma zahamowan.

  • c.t.k

    Oceniono 33 razy 25

    Gdzie się podzieją biedaki z PIS, kiedy suweren im w3.14erdol spuści?. Ja bym ich zakonserwował w formalinie i szkolne wycieczki-gratis-oprowadzał. Popatrzcie dzieci na tych s*urwysynów, tak kończą ci którzy łamią Konstytucję i okłamują naród:))).

  • dadelog

    Oceniono 32 razy 24

    Jak UE obetnie nam fundusze i zacznie brakować kasy na 500+, to może wreszcie coś dotrze do ciemnego suwerena w tym kraju...

  • ochujek

    Oceniono 28 razy 22

    PiS w stadninach pokazało co potrafi zrobić z kurą znoszącą złote jaja. Teraz wypływa na wody europejskie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX