Iranu nie stać na wojnę, ale starcie z USA wisi w powietrzu. Kraj trzyma klucz do cen ropy i paliw

Gospodarka Iranu jest w rozpaczliwej sytuacji. Stany Zjednoczone praktycznie odcięły ją od świata. Teheran nie może pozwolić sobie na wojnę, ale przyparty do muru może boleśnie zaszkodzić gospodarkom zachodnim.

Po zabiciu irańskiego generała Kasema Sulejmaniego przez Amerykanów napięcie na linii Teheran - Waszyngton gwałtownie wzrosło. Świat wstrzymał oddech, a rynki finansowe zareagowały wzrostem cen ropy naftowej. Na razie na krótko, sytuacja w Iranie się uspokoiła.

Bliski Wschód to plątanina powiązań, interesów i zależności, węzeł gordyjski nie do rozwiązania. Jeden element się powtarza i to od kilkudziesięciu lat. To ropa naftowa, ważna dla wszystkich stron sporów. Co musiałoby się stać, by Iran uderzył w globalny rynek ropy, a co za tym idzie światową gospodarkę? Wyjaśniamy to w najnowszym odcinku programu "Oko na świat".

Polecane dla Ciebie