Grozi nam epidemia grypy, ale nie chcemy się szczepić. Nawet 300 tys. chorych tygodniowo

Lekarze ostrzegają, że w Polsce większym problemem niż koronawirus jest nadchodzący szczyt zachorowań na grypę. W najbliższym czasie możemy spodziewać się nawet 300 tysięcy nowych chorych tygodniowo.
Zobacz wideo

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" od początku roku z powodu grypy w Polsce zmarło 10 osób. Według lekarzy szczyt zachorowań na tę chorobę jest jeszcze przed nami. Zwiększona zachorowalność na grypę nałożyła się z pojawieniem się koronawirusa, a sytuacja ta może doprowadzić do paniki - to powoli staje się widoczne w aptekach oraz przychodniach.

Według lekarzy Polskę czeka epidemia grypy - nadal wolimy się leczyć, niż szczepić

Pacjenci mają coraz większe problemy, by dostać się do lekarza, brakuje testów diagnozujących wirusa, a z aptek znikają maseczki higieniczne i niektóre leki. - Maseczki wyprzedały się u nas w ciągu jednego dnia. Próbujemy je zamówić, ale bezskutecznie - podsumował pracownik jednej z sieciowych aptek. Według lekarzy szczyt zachorowań na grypę jeszcze przed nami.

Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego w ostatnim tygodniu stycznia na grypę zachorowało 204 tys. osób w Polsce (tydzień wcześniej było to 127 tys.). W najbliższym czasie możemy spodziewać się nawet 300 tysięcy nowych chorych tygodniowo. Lekarze uważają też, że w tym sezonie wirus będzie bardziej niebezpieczny niż przed rokiem, kiedy z powodu powikłań po grypie zmarło 150 osób. Dodatkowo niepokojące są doniesienia z Czech i Ukrainy, gdzie ogłoszono już epidemię zachorowań na grypę.

Według rzecznika GIS Jana Bondara główną przyczyną większej zachorowalności jest to, że nadal bardzo mało osób szczepi się przeciwko grypie. W ostatnim sezonie zaszczepionych zostało tylko 3,9 procent osób w Polsce. Tymczasem Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje, że szczepienia przeciw grypie zapobiegają zachorowaniom u około 40-70 procent szczepionych osób. Szczepionka zapewnia też wysoką ochronę przed powikłaniami. Szczyt zachorowań na grypę ma miejsce zwykle między styczniem, a marcem - nie jest więc za późno, by się zaszczepić. 

Więcej o: