Górnicy zatrudnieni przez Polską Grupę Górniczą przeprowadzają strajk ostrzegawczy, podczas którego domagają się podwyżek i żądają od władz zapobiegania nadmiernemu importowi węgla. W ramach protestu związkowcy rozsypali węgiel w biurach poselskich parlamentarzystów wybranych z tego regionu.
Reporterka radia TOK FM Daria Klimza udostępniła na Twitterze nagranie z manifestacji, która odbyła się między innymi w biurze poselskim premiera Mateusza Morawieckiego. Na filmiku widać górników wysypujących węgiel przed wejściem do biura. Związkowcy poinformowali też zaskoczonego sytuacją pracownika, że rozsypany węgiel pochodzi z Polski.
Węgiel został też wysypany w biurze poselskim wiceministra Aktywów Państwowych Adama Gawędy. W przeszłości polityk był sekretarzem stanu w Ministerstwie Energii, gdzie pełnił funkcję pełnomocnika rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Z wykształcenia Adam Gawęda jest magistrem inżynierem górnictwa.
Wcześniej w poniedziałek w godzinach od 6 do 8 rano prowadzony był dwugodzinny strajk ostrzegawczy, w ramach którego górnicy przedstawili postulat podwyżki wynagrodzeń o 12 procent. Pracownicy boją się także, że duży import tańszego węgla będzie skutkował zwolnieniami w kopalniach w Polsce. Polska Grupa Górnicza przekonuje jednak, że podwyżki na tę chwilę nie są możliwe, z powodu mniejszego popytu na węgiel oraz spadku cen surowca.