Włoski premier chce leczyć gospodarkę z koronawirusa terapią szokową. Rusza pompowanie miliardów

Włoskie władze zapowiadają kolejne działania, które mają na celu pobudzenie tamtejszej gospodarki. Nowe prognozy wskazują bowiem, że przez rozprzestrzenianie się koronawirusa tempo wzrostu PKB będzie znacząco niższe, niż zakładano wcześniej. Rząd zapowiada wpompowanie w system miliardów.

Giuseppe Conte, premier Włoch, zapowiedział intensywne działania mające na celu osłonięcie gospodarki przed skutkami epidemii koronawirusa. - Przeprowadzimy terapię szokową. Wykorzystamy wszystkie zasoby ludzkie i ekonomiczne, by wyjść z tej kryzysowej sytuacji - stwierdził.

Zobacz wideo Czy maseczki chirurgiczne chronią przed koronawirusem? Minister zdrowia odpowiada na pytania czytelników Gazeta.pl

Deklaracje premiera to kolejny krok, który ma na celu pobudzenie gospodarki. W zeszłym tygodniu szef rządu zobowiązał się do "wpompowania" w system 7,5 mld euro.

Ekonomiści zapowiadają skurczenie się wzrostu PKB. Winny m.in. koronawirus

Najnowsze prognozy dotyczące wzrostu PKB Włoch nie są optymistyczne. Do tej pory analitycy przewidywali spadek wynoszący 0,3 proc. Po katastrofie, którą wywołała epidemia na północy kraju, prognozy są już gorsze - spadek może wynieść 1,2 proc.

Rząd, we współpracy z bankiem centralnym, chce przygotować dla włoskich firm swego rodzaju poduszkę bezpieczeństwa. Tworzy system gwarancji państwowych, które pomogłyby wspierać nie tylko przedsiębiorstwa, lecz także osoby prywatne.

Koronawirus uderza we włoską turystykę

Nie ma wątpliwości, że epidemia SARS-CoV-2 uderza w kilka ważnych dla włoskiej gospodarki gałęzi. Najbardziej cierpi turystyka. Odwołane rezerwacje, zamknięte lokale usługowe, przeniesione imprezy masowe sypią piach w tryby i tak spowolnionej już machiny.

Koronawirus nie jest jedynym powodem włoskich problemów. Już w trzecim kwartale 2019 roku PKB kraju odnotowało spadek. Ten może teraz pogłębić nie tylko kulejąca turystyka, lecz także upośledzona wymiana z Chinami. Są one trzecim pod względem wielkości dostawcą towarów do Włoch. Ponadto do kraju przybywa znacząco mniej chińskich turystów, którzy zazwyczaj chętnie kupują drogie torebki, buty czy biżuterię.

Czytaj też: Koronawirus uderza w turystykę. Straty mogą być gigantyczne. Polskie firmy apelują do premiera

Włochy to - po Chinach i Korei Południowej - trzeci kraj na świecie pod względem liczby zakażeń koronawirusem i zgonów związanych z wywoływaną przez patogen chorobą COVID-19. Zakażonych jest już 7,3 tys. obywateli kraju, 366 osób zmarło. 25 proc. populacji kraju zaś objęto zakazem przemieszczania się.