Komisja Europejska zaproponowała nowy mechanizm "Next Generation EU" o wartości 750 mld euro, z czego 500 mld euro stanowić mają dotacje, a 250 mld euro – pożyczki. Polska może otrzymać od Unii Europejskiej ponad 60 mld euro pożyczki, w tym 37 mld euro w postaci bezzwrotnego grantu. Pomoc dla Polski ma być czwarta pod względem wielkości wśród wszystkich członków UE.
Doniesienia z wczesnego popołudnia potwierdził premier RP Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego.
To jest znakomity punkt startu do walki o lepszą Europę w tym nowym świecie po koronawirusie. To jest nowy, dodatkowy budżet do […] siedmioletniego, który jest teraz negocjowany. Udział Polski w tym budżecie bardzo pozytywnie się zwiększa. Udział netto to co najmniej trzydzieści kilka mld euro.
- powiedział. - Ale patrzymy też na udział brutto, bo spłata znacznej części tego funduszu odbywać się będzie od roku 2028 do 2058. A więc w tym czasie najbliższych pięciu, dziesięciu lat, kiedy Polska potrzebować będzie netto dodatkowego zastrzyku będzie on kilkudziesięciomiliardowy i to mówię w walucie euro - dodał.
Nowa propozycja Komisji Europejskiej zwiększa - jak powiedział premier - realne środki unijne, dostępne na politykę spójności o około 55 mld euro łącznie, na wspólną politykę rolną o około 24 mld euro oraz budżet funduszu sprawiedliwej transformacji."Wcześniej to było 7,5 mld euro, dzisiaj 32 mld dodatkowe, około 40 mld euro łącznie" - wyliczył
Premier RP zaznaczył także, że nowe środki potrzebne są jako narzędzia inwestycyjne w najbliższych latach. Pozytywnie ocenił też podział mechanizmu na część dotacyjną i pożyczkową.
Obecnie w ramach Rady Europejskiej trwają negocjacje nad kolejną wieloletnią perspektywą finansową UE na lata 2021-2027.