Polacy nie wrócili do galerii handlowych? Top Secret ze spadkiem sprzedaży o 48 procent

Otwarcie galerii handlowych poprawiło ogólną sytuację branży handlowej, ale na powrót do sytuacji sprzed epidemii poczekamy jeszcze długo. Pokazują to dane o sprzedaży, którymi podzielił się właśnie właściciel marki Top Secret.
Zobacz wideo

4 maja w Polsce nastąpiło ponowne otwarcie galerii handlowych, które przez wiele tygodni były zamknięte z powodu epidemii COVID-19. Choć początkowo właściciele sklepów byli w miarę zadowolenie z liczby klientów (w ciągu pierwszych dwóch dni od odmrożenia odwiedzalność była na poziomie 40-65 proc. wielkości sprzed roku), to jednak szybko okazało się, że o powrocie do sytuacji sprzed epidemii w najbliższym czasie nie może być wciąż mowy.

Dobrze obrazuje to raport finansowy, który we wtorek opublikowała firma Redan , właściciel popularnej marki odzieżowej Top Secret. Okazuje się, że w maju 2020 r. sprzedaż towarów Top Secret wyniosła ok. 9 mln zł i była niższa aż o 48 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Pomimo przywrócenia handlu w galeriach handlowych i uruchomienia niemalże wszystkich sklepów poziomy sprzedaży są dużo niższe r/r. Wejścia do sklepów były o połowę niższe,co tylko częściowo zostało skompensowane ich wyższą efektywnością –wyższy wskaźnik paragonów do wejść.

- czytamy w komunikacie.

Co istotne, Top Secret ma problem ze spadkiem sprzedaży zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w internecie. W pierwszym wypadku sprzedaż wyniosła 7 mln zł i była o 47 procent. niższa r/r. W sklepie internetowym było to z kolei odpowiednio 1,3 mln zł i 48 procent.

W maju, podobnie jak w poprzednich miesiącach br., na spadku sprzedaży zaważyła przede wszystkim znacząco mniejsza oferta towarów z sezonu jesień/zima 2019 r. W roku ubiegłym, po sezonie jesień/zima 2018 r., zostały relatywnie duże zapasy niesprzedanych towarów, które były wyprzedawane w sklepie internetowym na głębokich upustach.

- tłumaczy firma.

Branża liczy na zniesienie zakazu handlu w niedzielę

Jednym z pomysłów, który miałby poprawić sytuacje firm odzieżowych, jak również całej branży handlowej jest czasowe zniesienie zakazu handlu w niedzielę. W ubiegłym tygodniu apel do rządu w tej sprawie wystosowała Rada Przedsiębiorczości. To kolejna organizacja zrzeszająca przedsiębiorców, który wystąpiła z tą propozycją. Wcześniej swoje apele wystosowali Polska Rada Centrów Handlowych, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz Pracodawcy RP.

Apelujemy o otwarcie sklepów w niedzielę w czasie stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez 180 dni po jego odwołaniu. Zawieszenie zakazu handlu pozwoli ochronić większą liczbę miejsc pracy w handlu i branżach ściśle z nim współpracujących, zwiększy sprzedaż oraz poprawi bezpieczeństwo sanitarne w czasie zakupów

-  czytamy w apelu. Rady Przedsiębiorczości. Powody są niezmiennie takie same. Po pierwsze, pomoże to w przywróceniu obrotów w szybszym tempie. Po drugie, dłuższe otwarcie sklepów pozwoli rozłożyć liczbę klientów w czasie, co zmniejsza ich szansę zakażenia.