Według obowiązujących obecnie regulacji na pokładzie samolotów wolnych musi być 50 proc. miejsc. To się zmieni. Zapowiadane zniesienie limitów dotyczy zarówno połączeń rejsowych, jak i turystycznych. Jadwiga Emilewicz podkreśliła, że to bardzo dobra wiadomość dla branży turystycznej i lotniczej. Szefowa resortu określiła tę decyzję mianem "otwarcia nieba" dla Polaków.
O takie rozwiązanie apelowała do premiera branża lotnicza. Jej przedstawiciele podkreślali, że w sytuacji, kiedy w samolotach będzie można zapełniać tylko 50 proc. miejsc, "aby rachunek ekonomiczny się zgadzał, ceny biletów lotniczych powinny wzrosnąć dwukrotnie".
Od początku czerwca obserwujemy sukcesywne luzowanie obostrzeń w kwestii ruchu lotniczego. PLL LOT zdecydował się wznowić krajowe połączenia lotnicze od 1 czerwca. Od 16 czerwca możliwe jest wykonywanie połączeń międzynarodowych w ramach Unii Europejskiej. Dzień później pierwsze rejsy uruchomili tacy przewoźnicy jak Wizzair, Air France, czy KLM. LOT zamierza wznowić połączenie europejskiego do 1 lipca. Na razie narodowy przewoźnik ogłosił wznowienie połączeń do 20 miast.
Rozporządzenie o zniesieniu limitu pasażerów w samolotach z i do Polski czeka już na podpis premiera. Obecne obostrzenia (maksymalnie 50 proc. pojemności samolotu) obowiązują na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.