Przekop Mierzei Wiślanej jest jednym z głównych projektów rządu PiS. Utworzenie nowego kanału żeglugowego najpierw uzasadniane było względami ekonomicznymi, kiedy jednak jasne stało się, że inwestycja blisko 2 mld zł nie zwróci się przez dziesięciolecia, rząd zmienił retorykę. Obecnie tłumaczy konieczność wykonania przekopu kwestiami wojskowymi i bezpieczeństwem państwa.
Fundacja Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego SDirect24 przygotowała dla sejmiku województwa pomorskiego opinię o nowej rządowej inwestycji. Jak informuje Radio ZET, nie jest ona przychylna.
- Przez przekop mierzei nie przeciśnie się prawie żadna jednostka Marynarki Wojennej. Port w Elblągu nie ma jak przyjąć wojskowych jednostek. A Rosjanie mogą w moment zablokować przekop - stwierdza w swoim raporcie organizacja.
Pod ekspertyzą podpisał się generał Bogusław Pacek, były doradca Ministrów Obrony Narodowej Bogdana Klicha i Tomasza Siemoniaka.
Pacek nie jest jedynym wojskowym, który krytykuje pomysł rządu. Negatywnie na temat przekopu wypowiedział się też gen. Mirosław Różański, doradca Szymona Hołowni, kandydata na prezydenta.
- Na akwenie Zalewu Wiślanego nie mogłaby operować żadna jednostka Marynarki Wojennej - chyba że poduszkowce, których my nie mamy - stwierdził podczas zeszłotygodniowej konferencji prasowej. Wyjaśnił też, że twierdzenie, iż dzięki przekopowi będzie można ewakuować polskie wojska w przypadku ataku Rosji, jest fundowaniem polskiej armii "drugiej Dunkierki". Nawiązał w ten sposób do jeden z bitew II wojny światowej.
Plan rządu poparł prezydent Andrzej Duda. - Kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej ma na celu wzmacnianie polskiej suwerenności, niezależności i wolności. Wielkie inwestycje są kołem zamachowym gospodarki, dlatego chcemy je kontynuować - stwierdził prezydent na początku czerwca prezydent Duda.
Kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej ma stworzyć nowy szlak na Bałtyk. Skróci dotychczasową drogę przez Cieśninę Piławską o około 100 kilometrów.
Czytaj też: Rafał Trzaskowski chce zawieszenia budowy CPK i przekopu Mierzei Wiślanej. Podaje, na co wydać pieniądze
Ma mieć ponad kilometr długości, 20 metrów szerokości i 5 metrów głębokości. Przebiegająca przez kanał droga wojewódzka numer 501 ma zostać przerzucona na dwa mosty zwodzone. Koszt przekopu Mierzei Wiślanej szacowany jest na 80 mln euro, a dodatkowe inwestycje (budowa śluz, mostów) podniesie koszt inwestycji do 230 mln euro.