Debata ws. budżetu UE. Nowa propozycja szefa RE. Charles Michel proponuje "hamulec bezpieczeństwa"

Szef Rady Europejskiej przedstawił nową propozycję dotyczącą funduszu odbudowy. Ogólna wielkość pozostała na razie bez zmian to 750 miliardów euro, ale są zmiany w proporcjach, jeśli chodzi o dotacje i pożyczki. Powiedział o tym brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej jeden z unijnych dyplomatów.

Początkowo w funduszu miało być pół biliona euro grantów, reszta pożyczek. Teraz dotacji ma być 450 miliardów euro, a pożyczek 300 miliardów euro.

Charles Michel pozostawił też klucz podziału wypłaty pieniędzy. 70 procent ma być wypłacone do końca przyszłego roku na podstawie kryteriów wyznaczonych przez Komisję Europejską, korzystnych dla Polski. Kolejne 30 procent ma być wypłacone najwcześniej za dwa lata z uwzględnieniem nowych danych dotyczących spadku PKB po pandemii koronawirusa.

Zobacz wideo Jak duży będzie deficyt budżetowy?

Debata w sprawie budżetu UE. Szef RE proponuje "hamulec bezpieczeństwa"

Poza tym zmiany nastąpiły, jeśli chodzi o zarządzanie funduszem. Mają one wyjść naprzeciw oczekiwaniom Holandii, dając jej większą kontrolę nad wypłacaniem pieniędzy i większy wpływ na zatwierdzanie reform unijnych krajów finansowych z funduszu odbudowy. Choć nie przewidują jednomyślności od razu, jak chciał rząd w Hadze, a dopiero w kolejnym etapie.

Władze w Hadze chciały mieć większą kontrolę nad wypłacaniem pieniędzy. Charles Michel zaproponował tak zwany "hamulec bezpieczeństwa", by można było wstrzymać wypłatę na wniosek jakiegoś kraju, jeśli uznałby on, że zaproponowane reformy, finansowane z funduszu odbudowy są za mało ambitne.

Holandia uważa, że nowe propozycje szefa Rady Europejskiej dotyczące funduszu odbudowy po pandemii są krokiem w dobrym kierunku. Dyplomata z Holandii zastrzegł, że są jeszcze inne kwestie do rozwiązania, a czy istotnie zostaną one rozwiązane, okaże się w ciągu najbliższych 24 godzin.

Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia wynika też, że bez zmian szef Rady Europejskiej pozostawił zapisy dotycząca powiązania wypłaty unijnych funduszy z praworządnością. Nadal są one złagodzone w porównaniu z propozycją Komisji Europejskiej. Potrzeba będzie zgody większości krajów do nałożenia sankcji, co będzie trudne do przeprowadzenia (więcej na ten temat: Rusza nadzwyczajny szczyt UE. Od niego zależą losy setek miliardów euro na gospodarkę).

Od godziny 13 trwa przerwa w obradach, ogłoszona po niecałych dwóch godzinach od rozpoczęcia obrad. Poinformował o tym rzecznik szefa Rady Europejskiej. Teraz Charles Michel będzie prowadził dwustronne konsultacje z unijnymi przywódcami i szukać możliwości kompromisu.