Trasa S6 Słupsk - Lębork opóźniona. GDDKiA nie otrzymała na ten cel środków od UE

Przetarg na trasę S6 na odcinku Słupsk - Lębork został unieważniony. Powodem jest nieotrzymanie finansowania z UE. Projekt będzie finansowany z budżetu centralnego. Pracę ruszą najwcześniej w 2022 roku i skończą się w 2025 roku.

W 2015 roku doszło do przetargu na budowę trasy S6 na odcinku Słupsk - Lębork. Został on jednak unieważniony ze względu na zmianę finansowania - informuje GDDKiA na Twitterze. Nowe przetargi mają zostać ogłoszone w trzecim kwartale bieżącego roku. Prace mają rozpocząć się w 2022 roku, a skończyć trzy lata później. Oznacza to, że wzdłuż Bałtyku trasą ekspresową będzie można przejechać najwcześniej w 2025 roku.

Zobacz wideo W Norwegii powstaje podwodna autostrada. Koszt inwestycji to 16-krotność budżetu na polskie drogi

Trasa S6 Słupsk - Lębork opóźniona przez zmianę finansowania i koronawirusa

Już w 2019 roku unieważniono przetarg na odcinek Koszalin - Słupsk. Powodem była niemożność sfinansowania inwestycji w zaplanowanej formule. GDDKiA nie otrzymało na ten cel środków od UE. "Środki pochodzące z budżetu Unii Europejskiej, które zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie całości lub części zamówienia, nie zostały mu przyznane, a możliwość unieważnienia postępowania na tej podstawie została przewidziana w ogłoszeniu o zamówieniu" - napisało GDDKiA w uzasadnieniu unieważnienia. Jak informuje Money.pl, teraz to samo stało się z kolejnym odcinkiem. Ostatecznie trasa S6 Słupsk - Lębork będzie finansowana z budżetu centralnego. Ten jest pod kontrolą rządu, który w czerwcu przewidywał dofinansowanie budowy kwotą 3 mld złotych. Teraz na ten cel będzie trzeba znaleźć dodatkowe środki. 

Szymon Piechowiak, rzecznika GDDKiA, powiedział także, że drugim powodem unieważnienia przetargu były obawy, że "konsorcja budowlane już nie są konsorcjami". Ryzyko pojawiło się ze względu na kryzys wywołany pandemią koronawirusa.