Rolnicy chcą, by premier Morawiecki utrudnił miastowym kupowanie ziemi. "Przeszkadzają zapachy"

Rolnicy nie są zadowoleni z tego, że coraz więcej ziemi poddawanych jest odrolnieniu. Ich zdaniem masowa zmiana przeznaczenia gruntów utrudnia pracę, prowadzi do konfliktów i zmian w przyrodzie.

Krajowa Rada Izb Rolniczych chce, by premier Mateusz Morawiecki zablokował masowe odralnianie działek. Przedstawiciele KRIR podają szereg powodów, dla których w ostatnich latach zbyt częste przekształcanie gruntów okazało się negatywne - donosi Money.pl.

Rolnicy chcą opiniować odralnianie działek

Rada, w opublikowanym dokumencie, krytykuje zbyt duży jej zdaniem napływ ludności niezwiązanej z rolnictwem. Coraz częściej zdarza się bowiem, że nowi mieszkańcy terenów wiejskich mają pretensje o prowadzone w pobliżu ich domów prace, niektórym przeszkadzają też zapachy.

"Polityka gospodarcza samorządów doprowadza do degradacji pozostałych gruntów rolnych poprzez: niszczenie funkcjonującej infrastruktury melioracyjnej, zaburzanie stosunków wodnych, rozdrabnianie istniejących kompleksów pól uprawnych oraz nieuregulowaną napływ ludności niezwiązanej z rolnictwem i późniejsze protesty dotyczące "zapachów czy hałasów rolniczych", co powoduje znaczne ograniczenie istniejącej przestrzeni produkcyjnej" - czytamy w stanowisku Rady.

Dlatego rolnicy chcą, by mogli opiniować wnioski o zmianę przeznaczenia konkretnych gruntów. Chodzi o ziemię rolną klas I-III.

Zobacz wideo Ryszard Czarnecki o zrównaniu wysokości dopłat dla polskich rolników

Odralnianie utrudnia produkcję rolną

KRIR ma też inne argumenty, które mają skłonić premiera do interwencji. Problemem ma być m.in. zbyt duży ubytek gruntów rolniczych. W ostatnich dwóch dekadach ubyło ich w Polsce 2 mln hektarów. To utrudnia rolnikom produkcję, sprawia, że gospodarstwa stają się rozdrobnione.

Budowanie osiedli na terenach wiejskich przynosi też szereg innych problemów - chociażby z gospodarką wodną i melioracją.

Czytaj też: Co z państwową siecią sklepów? Wiceminister aktywów państwowych: Rząd będzie obecny "od pola do stołu

Rząd zmienił zasady obrotu ziemią rolną

Przepisy dotyczące obrotu ziemią PiS zmieniał w ostatnim czasie dwukrotnie. Najpierw sprzedaż gruntów niemal zablokował, rok temu przepisy złagodził. Nie oznacza to jednak, że kupić ziemię na wsi można bez ograniczeń.

Nabywcą rolniczego gruntu może się stać każdy (do jednego hektara), ale zakupionego gruntu przez pięć lat nie można sprzedać ani przekazać. Poza tym, jeśli ktoś wcześniej posiadał co najmniej 50 arów ziemi na wsi i dokupił nie mniej niż hektar, musi prowadzić gospodarstwo przez pięć lat. Jeśli jednak właściciel ziemi będzie chciał sprzedać ją przed upływem tego terminu, konieczna będzie zgoda Dyrektora Generalnego KOWR.

Więcej o: