Koniec aptek Hebe w Polsce. Jeronimo Martins zamyka placówki, będą zwolnienia grupowe

Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja poinformowała o zamknięciu 47 aptek Hebe. Punkty zakończyły działalność w czwartek 30 lipca 2020 roku. Pod koniec lipca rozpocznie się proces zwolnień grupowych, który potrwa przez dwa miesiące.

Właścicielem sieci drogerii oraz aptek Hebe jest Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja. Marka jest rozwijana w Polsce od 2011 roku. Firma poinformowała o rezygnacji z biznesu aptecznego i zamknięciu 47 aptek działających na terenie całej Polski. Jak wynika z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej marki Hebe, punkty HebeApteka zostały zamknięte z dniem 30 lipca 2020 roku. 

Jeronimo Martins zamyka apteki Hebe. "Skupiamy się wyłącznie na drogeriach"

Powodem decyzji jest fakt, że z powodu dynamiki polskiego rynku aptecznego nie udało się uzyskać przez firmę niezbędnego efektu skali w tej branży. "Po wielu latach prowadzenia i rozwijania zarówno biznesu drogeryjnego, jak i aptecznego, spółka postanowiła skoncentrować się wyłącznie na drogeriach, jako formacie mającym największy potencjał w zakresie rozwoju biznesu kosmetycznego, i zrezygnować z branży farmaceutycznej" - czytamy w komunikacie.

Apteki Hebe zamknięte. Pracę straci 290 pracowników

W efekcie zamkniętych zostanie 47 aptek, a pod koniec lipca rozpocznie się proces zwolnień grupowych, który ma potrwać 2 miesiące. Zaprzestanie działalności aptecznej przez firmę dotknie 290 pracowników, stanowiących 8,7 proc. ogółu zatrudnionych w spółce

"Wszyscy pracownicy aptek, w zależności od stażu pracy i innych czynników, w ramach odprawy otrzymają pakiet świadczeń do trzech razy przewyższających wymagania prawne. W efekcie zdecydowana większość z nich otrzyma pakiet wynagrodzeń w wysokości siedmiu lub nawet więcej miesięcznych pensji. Dodatkowo wszyscy zainteresowani będą mieli możliwość skorzystania z doradztwa zawodowego" - podkreślono.

Zobacz wideo Biedronka czy jednak Lidl? Porównujemy aplikacje dwóch największych dyskontów w Polsce