TUI zamyka 166 biur w Wielkiej Brytanii. Branża turystyczna z poważnymi problemami

Biuro turystyczne TUI podjęło decyzję o zamknięciu 166 biur podróży w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Większość pracowników zamkniętych placówek ma jednak nie stracić pracy.

Branża turystyczna należy do tych segmentów gospodarki, które najbardziej ucierpiały z powodu pandemii koronawirusa. Biura podróży przez wiele miesięcy nie notowały zysków, ponosząc przy tym cały czas koszty stałe. Trwający sezon wakacyjny również charakteryzuje się mniejszym zainteresowaniem ze strony turystów, przez co niemożliwym jest odrobienie strat z początku roku. Naturalną konsekwencją braku płynności finansowej jest cięcie kosztów.

Zobacz wideo Czy w te wakacje będziemy mogli wyjechać za granicę? Co z obozami i koloniami dla dzieci?

TUI zamyka 166 biur w Wielkiej Brytanii i Irlandii 

W takiej sytuacji znalazło się popularne biuro turystyczne TUI. Jak podają brytyjskie media, firma zamknęła 166 biur na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii. Cięcie kosztów w tym zakresie nie oznacza jednak zwolnień grupowych. 630 z 900 osób, których dotkną zamknięcia, zostanie przeniesionych do pracy z domu bądź innych biur.  Po likwidacji 166 biur TUI, na terenie Wielkiej Brytanii i Irlandii pozostanie ich 350. 

Poza pandemią koronawirusa powodem takiej decyzji jest przenoszenie się klientów do sieci. - Zachowania klientów zmieniły się już w ostatnich latach, a 70 proc wszystkich rezerwacji TUI w Wielkiej Brytanii odbywa się online. Uważamy, że COVID-19 tylko przyspieszył tę zmianę w nawykach zakupowych. Ludzie coraz częściej decydują się robić zakupy online lub chcą rozmawiać z konsultantami lub sprzedawcami w zaciszu własnego domu - tłumaczył cytowany przez "The Guardian" Andrew Flintham, dyrektor zarządzający TUI na wyspach. 

W maju TUI Group poinformowało, że w planach jest zmniejszenie kosztów ogólnych o 30 proc. W związku z restrukturyzacją pracę stracić może nawet 8 tys. pracowników w grupie.