Koronawirus atakuje nie tylko w Polsce. Uderzenie w całą Europę [WYKRES DNIA]

Tak wielu zakażeń koronawirusem w Polsce nie było jeszcze nigdy. Ale problem rozlewa się na coraz więcej krajów Europy. W szybkim tempie rośnie liczba nowych zakażeń w Hiszpanii, Francji, Niemczech, Belgii czy Holandii.

Ostatnie dni to dynamiczny wzrost liczby nowych wykrywanych zakażeń koronawirusem w Polsce. We wtorek odnotowaliśmy rekordowy dobowy przyrost przypadków - aż 680. W środę zakażeń było niewiele mniej - 640.

Siedmiodniowa średnia liczba nowych przypadków to obecnie już blisko 625. To oznacza, że w ciągu ostatnich siedmiu dni - tj. od czwartku 30 lipca do środy 5 sierpnia włącznie Ministerstwo Zdrowia informowało średnio o 625 nowych przypadkach koronawirusa wykrytych w ciągu doby. To rekord od momentu wybuchu pandemii.

Dla porównania, 11 lipca (dzień przed drugą turą wyborów prezydenckich) taka średnia siedmiodniowa wynosiła "tylko" 257 przypadków dziennie. Od tego momentu - a szczególnie od ok. 20 lipca - mamy do czynienia z szybkim wzrostem średniej liczby zakażeń.

embed

Za przyrostem liczby nowych przypadków idą także inne implikacje w statystykach. Mamy obecnie w Polsce 11 712 aktywnych przypadków zakażeń - to najwięcej od 29 czerwca. To także aż o ponad 3,3 tys. więcej niż jeszcze półtora tygodnia temu (25 lipca).

Liczba osób hospitalizowanych to obecnie 1 898 - najwięcej od 30 czerwca. We wtorek liczba osób objętych kwarantanną pierwszy raz od niemal trzech miesięcy przekroczyła 100 tys. 

Żeby nie było wątpliwości - te dane są wciąż bardzo dalekie od katastrofalnych. Owszem, mamy ok. 1,9 tys. osób w szpitalach, ale w drugiej połowie kwietnia było ich niemal dwukrotnie więcej (nawet ponad 3,5 tys.). W użyciu jest cały czas ok. 60-80 respiratorów i ta liczba jest na razie stabilna. 

To jednak zdecydowanie nie powinno uśpić czujności naszej oraz rządu. Liczby nie kłamią - tak wielu nowych wykrywanych zakażeń nie mieliśmy jeszcze nigdy. 

Dotychczas w Polsce wykryto 48 789 przypadków koronawirusa. Wyzdrowiało 35 321 osób, zmarło 1 756 zakażonych. 

Większość ww. danych pochodzi ze zbioru danych (podawanych przez Ministerstwo Zdrowia) zbieranych skrupulatnie przez Michała Rogalskiego.

Polska nie jest wyjątkiem w Europie

Duży wzrost liczby nowych przypadków koronawirusa jest widoczny nie tylko w Polsce. Rośnie liczba krajów europejskich, które mierzą się z ponownym uderzeniem pandemii. Wręcz - mimo dynamicznego przyrostu zachorowań w Polsce, w ostatnich tygodniach nasza pozycja w swoistym rankingu krajów pod względem dobowego przyrostu zakażeń jest raczej stabilna (5-6. w przypadku liczby nowych przypadków, 12-13. pod względem liczby nowych zakażeń na milion mieszkańców).

Pod względem aktywnych przypadków jesteśmy np. przed ponad dwukrotnie liczniejszymi Niemcami i na zbliżonym poziomie do ok. 60-milionowych Włoch, acz znacząco za m.in. Francją, Belgią czy Rumunią.

Siedmiodniowa średnia liczba nowych przypadków koronawirusa wykrytych we wszystkich krajach Unii Europejskiej właśnie przekroczyła 9 tys. To najwięcej od trzech miesięcy. Niespełna miesiąc temu nowych zakażeń było o ponad połowę mniej. 

Najmocniej w tej liczbie partycypują dane z Hiszpanii. Tamtejsze Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek wręcz o 5760 nowych przypadkach, aczkolwiek należy wziąć poprawkę na to, że do tej liczby dodano dane z kilku regionów, które nie zostały zaraportowane dzień wcześniej. Bliższe prawdzie są raczej dane mówiące o ok. 2,5-3 tys. nowych wykrywanych zakażeniach dziennie w ostatnich dniach. 

Problemy widać także w krajach Beneluksu. Już od dłuższego czasu Luksemburg jest krajem, w którym nowych przypadków jest najwięcej w przeliczeniu na milion mieszkańców. Średnia siedmiodniowa oscyluje w ostatnich tygodniach wokół 100-200 dziennie (dla porównania, w Polsce to obecnie ok. 16 przypadków na milion mieszkańców). Chociaż oczywiście z racji niewielkiej liczebności tego kraju nie jest mowa o wielkich liczbach - zwykle nieco ponad 50 dziennie.

Rośnie liczba nowych zakażeń w Belgii i Holandii. W ostatnich dniach jest ich około czterokrotnie więcej niż jeszcze miesiąc temu. Uwaga! Dane z Belgii nie obejmują ostatnich kilku dni, bo tamtejsze Ministerstwo Zdrowia podaje dane z opóźnieniem - stąd mocny zjazd na wykresie. Władze Belgii wprowadziły już w lipcu na nowo restrykcje (m.in. ograniczenie liczby osób podczas spotkań czy wydarzeń kulturalnych i sportowych, dodatkowo Antwerpia wprowadziła m.in. "godzinę policyjną"). W Holandii władze Amsterdamu i Rotterdamu wprowadziły obowiązek noszenia maseczek w niektórych miejscach publicznych.

embed

Także we Francji dynamicznie rośnie liczba nowych przypadków. Tu siedmiodniowa średnia zakażeń to już ok. 1,2 tys. dziennie. To oznacza, że przez ostatni miesiąc tempo przyrostu nowych przypadków podwoiło się. Lokalne władze w wielu regionach kraju wprowadzają dodatkowe restrykcje, m.in. obowiązek noszenia maseczek. 

Nie drastycznie, ale jednak rośnie także liczba nowych wykrywanych zakażeń także w Niemczech.

embed

Nową falę zachorowań przeżywają także Czesi. W ostatnich dniach liczba nowych przypadków oscyluje tam zwykle wokół 200-300. To około czterokrotnie więcej niż np. w czerwcu.

embed

Wciąż ciągu daleka od idealnej jest także sytuacja w południowej i środkowej Europie. W czołówce unijnych krajów pod względem liczby nowych zakażeń są Rumunia i Bułgaria. A szczególnie w Rumunii - od 23 lipca tylko raz przybyło tam mniej niż 1000 nowych przypadków w dobę. Wciąż rośnie też liczba nowych przypadków m.in. w Serbii, Bośni i Hercegowinie czy w Mołdawii.

Zobacz wideo Koronawirus w odwrocie? Słowa premiera komentuje prof. Włodzimierz Gut, wirusolog