Ruch w galeriach handlowych wciąż jest znacznie niższy niż przed koronakryzysem. Jak informuje Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług, zrzeszający ponad 200 firm (np. LPP, Kazar, Smyk, CCC, Apart, Duka, Martes Sport, Ochnik), w całym lipcu odwiedzalność ich sklepów w galeriach była o 30 proc. niższa niż rok temu.
Choć centra handlowe są ponownie otwarte po lockdownie już trzy miesiące, rzeczywistość, w jakiej funkcjonujemy jest daleka od tej sprzed wybuchu epidemii. Podsumowanie pierwszego wakacyjnego miesiąca funkcjonowania sklepów w nowej sytuacji wypada niezwykle pesymistycznie. Nadal obserwujemy ogromne spadki odwiedzalności w sklepach, a co za tym idzie wciąż wysokie są spadki sprzedaży
- komentuje ZPPHiU. Obawia się także, że w obliczu coraz szybszego przyrostu zakażeń w kraju, ograniczenia korzystania z galerii handlowych znowu zostaną zaostrzone.
Wobec tego związek sugeruje raczej niezaskakujące rozwiązanie - powrót do niedzieli handlowych. Według niego, pozwoliłoby to na bardziej równomierne rozłożenie ruchu w centrach i podniesienie poziomu komfortu klientów związanego z dystansem społecznym.
Uruchomienie z powrotem niedziel handlowych nie mogłoby w jakikolwiek sposób naruszać zasad zawartych w kodeksie pracy. Należałoby wypracować takie rozwiązania, które umożliwiłyby pracę w niedzielę na zasadzie dobrowolności i nie więcej niż dwa razy w miesiącu
- zastrzega Artur Kazienko, prezes firmy Kazar.
Ten apel wpisuje się w ostatnie działania pracodawców w ramach Rady Dialogu Społecznego. Przygotowali oni projekt ustawy zakładający, że ograniczenie handlu w niedziele powinno zostać czasowo złagodzone.
Zgodnie z obecnymi przepisami, do końca 2020 r. czekają nas jeszcze trzy niedziele handlowe - 30 sierpnia oraz 13 i 20 grudnia.
Dość podobne co ZPPHiU statystyki dotyczące odwiedzalności galerii handlowych przedstawia Polska Rada Centrów Handlowych. Według jej ostatniego komunikatu, odwiedzalność obiektów handlowych w tygodniu 20-26 lipca wyniosła w dni handlowe średnio od 79 proc. do 85 proc. wyników ubiegłorocznych, w zależności od dnia. To wynik podobny do notowanych w kilku poprzednich tygodniach.
Co ciekawe, w przeciwieństwie do ZPPHiU, Polska Rada Centrów Handlowych uznaje te dane za... optymistyczne.
Ruch w galeriach jest mniejszy zaledwie o 15-21 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. To świetny wynik, biorąc pod uwagę zmiany jakie zaszły w handlu
- komentuje Anna Zachara-Widła z PRCH.