Skarbówka próbuje sprzedać Ferrari i Maserati po raz trzeci. Auta trafią na sprzedaż z wolnej ręki

Na początku sierpnia częstochowski urząd skarbowy wystawił 23 luksusowe samochody na sprzedaż. Większość z nich znalazła już właścicieli. Fiskus chce odzyskać jeszcze pieniądze z uszkodzonego Ferrari F430 oraz Maserati Quattroporte z 2008 roku wystawiając je na sprzedaż z wolnej ręki.

Śląska administracja skarbowa próbuje odzyskać pieniądze jednego z dłużników. W związku z tym na licytację wystawiono ponad 20 samochodów. Wśród nich takie marki jak Mercedes, Volvo, BMW, Lexus, Jaguar oraz Aston Martin. Niemal wszystkie udało się już sprzedać, co pozwoliło fiskusowi odzyskać 1,5 mln zł. Najdroższy okazał się Aston Martin V8 Vantage, który został wylicytowany za 143 tys. złotych. Podczas pierwszej licytacji sprzedano 16 samochodów, na drugiej kolejne siedem. Na trzecią aukcje trafią tylko dwa pozostałe auta.

Zobacz wideo Samochód elektryczny Dyson

Skarbówka próbuje sprzedać Ferrari i Maserati na sprzedaży z wolnej ręki

Wciąż nabywców nie znaleziono na Ferrari F430 oraz Maserati Quattroporte, informuje portal Auto Świat. Ferrari z 2005 roku wycenianie na 225 300 zł, jest niekompletne. Samochód nie ma silnika, a karoseria jest zaniedbana, więc pod młotek idzie już trzeci raz. Szacunkowa wartość 12-letniego Maserati jest znacznie niższa i wynosi 49 700 zł. 

Niestety na Maserati był tylko jeden oferent, dlatego samochód będziemy sprzedawać w najbliższym czasie z wolnej ręki. W podobnym trybie będziemy również sprzedawać Ferrari. Ponieważ przy sprzedaży z wolnej ręki cena na start jest niższa niż na drugim terminie licytacji liczmy, że również te dwa pojazdy znajdą nabywców. Już teraz mamy sygnały od zainteresowanych osób

- poinformował Auto Świat Michał Kasprzak z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach. Oznacza to, że samochody będą sprzedawane w luźniejszym trybie. Nie będzie trzeba wpłacać wadium i spełniać innych wymogów przetargowych. Wygrywa najlepsza oferta spośród wszystkich złożonych.