Jest obecnie doświadczonym i cenionym ekspertem górnictwa, specjalizującym się w problematyce międzynarodowej przemysłu wydobywczego
- można przeczytać o Nikodemie Matusiaku na stronie internetowej Inovy. Matusiak ma 34 lata i jest absolwentem Politechniki Śląskiej, gdzie obronił dyplom magistra z zakresu Zarządzania Projektami i Innowacjami. Z notki biograficznej wynika, że karierę w górnictwie zaczął w 2012 roku w Kompanii Węglowej S.A., gdzie pełnił funkcję Głównego Specjalisty w Dziale Restrukturyzacji. Dalej następuje wyliczenie firm, w których pracował. Matusiak często zmieniał stanowisko i pracę.
Przez ostatnie siedem lat Matusiak był pełnomocnikiem zarządu JSW, dyrektorem w JSW czy project managerem w OKD. Money.pl informuje, że Matusiak na żadnym ze swoich stanowisk nie wytrwał więcej niż rok, jak wynika z jego profilu LinkedIn. Portal zwrócił się także do JSW w sprawie nowego prezesa Inovy, ale rzecznik spółki przestał się odzywać po pierwszym mailu.
Z tego, co wiem, jedynym projektem, jaki mu podlegał, było przestawienie się firmy z papierowych bonów dla pracowników na elektroniczne karty
- powiedział w rozmowie z money.pl jeden z menedżerów JSW. Jest to jedyny komentarz, jaki udało się uzyskać na jego temat. Dotyczy on kontrowersyjnej pracy Matusiaka na posadzie pełnomocnika zarządu ds. organizacji i rozwoju w Jastrzębskiej Spółce Węglowej S.A. Stanowisko zwolnił po liście związkowców do Jarosława Kaczyńskiego w sprawie nieprawidłowości w firmie. Wspomniano w nim także o Matusiaku.
Nieznane są powody odejścia z OKD. Money.pl uważa jednak, że ma to związek z szybkim zamykaniem wszystkich swoich kopalni przez spółkę, które jest właścicielem każdej kopalni w Czechach.
Dopiero co informowaliśmy, że członkiem rady nadzorczej PKP Cargo został stryj Andrzeja Dudy. Nie jest to więc odosobniony przypadek. W tym samym czasie prezeską jednoosobowego zarządu Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu została Kamila Andruszkiewicz, żona wiceministra cyfryzacji, Adama Andruszkiewicza. Ponadto ledwie dwa dni temu prezesem Wojskowych Zakładów Inżynieryjnych S.A w Dęblinie należących do skarbu państwa został Łukasz Zbonikowski. To były poseł PiS, wyrzucony z partii w ubiegłym roku.