Praca zdalna na Malediwach. Luksusowy pakiet na prywatnej wyspie za 23 tys. dol.

Kurort na Malediwach oferuje iście królewskie warunki do pracy zdalnej. Na prywatnej wyspie można pracować i odpoczywać niczym w raju. Cena jednak jest adekwatna do oferowanych luksusów i niewielu będzie mogło sobie pozwolić na wykupienie bajecznego pakietu.

Praca zdalna, którą wymusiła na nas pandemia koronawirusa, tworzy nowe możliwości. Mowa nie tylko o pracownikach, ale także hotelach czy nawet całych państwach, które wykorzystują okazje do promocji. Kilka miesięcy temu do siebie zapraszał Barbados, który wprowadził specjalny rodzaj wizy. Teraz swoją ofertę przygotował ośrodek wczasowy na Malediwach. 

Praca zdalna na Malediwach z rajskim pakietem

Jeśli możemy pracować z dowolnego miejsca na Ziemi, to kolejne hotele muszą rywalizować między sobą zawartością oferty. Niełatwo będzie dorównać propozycji Nautilius Maldives. Jak pisze CNN na prywatnej wyspie na atolu Baa możemy używać biurka na plaży, a po wszystkim korzystać z wielu przygotowanych rozrywek i aktywności, jak joga, fitness, medytacja czy oglądanie delfinów o zachodzie słońca na pokładzie luksusowego jachtu. Ponadto jeśli się zdecydujemy na taką pracę, pomoże nam w niej prywatny asystent, który może nam przynosić nielimitowane napoje czy zanosić nasze rzeczy do pralni. Za wszystkimi tymi udogodnieniami idzie także wysoka cena.

Zobacz wideo Komunikator Zoom bije rekordy i budzi kontrowersje. Czy jest bezpieczny?

Praca zdana na Malediwach tylko dla najbogatszych

Tygodniowa praca w takich warunkach kosztuję, bagatela, 23 250 dolarów. Za dwa tygodnie trzeba zapłacić 37 850 dol., a trzy to koszt 52 tys. dol. W tej cenie nie możemy jednak liczyć na całkowite odosobnienie, gdyż na wyspie jest 26 domków. Nie trzeba na szczęście martwić się o formalności, gdyż kurort zajmie się nimi w imieniu klienta, gdy ten będzie odpoczywał w prywatnej loży na lotnisku. Nie musicie się też martwić, że nie zostaniecie wpuszczeni do kraju, gdyż Malediwy przyjmują wszystkich turystów, jeśli tylko przedłożą wyniki negatywnego testu na koronawirus wykonane najpóźniej 72 godziny przed wylotem.