Poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna" opisuje problem przedsiębiorcy, który zajmuje się handlem wirtualnymi przedmiotami w grach komputerowych. Chodzi o miecze, zbroje, monety oraz inne popularne w tego typu grach tzw. itemy. Handel nimi odbywał się za pośrednictwem założonej przez niego strony internetowej, a same przedmioty są w postaci nieprzetworzonej.
Przedsiębiorca był ciekaw, ile wynosi stawka podatkowa w przypadku tego typu transakcji. Według niego ma prawo opłacać zryczałtowany podatek od przychodu według 3-procentowej stawki dla handlowej działalności usługowej. Swoją opinię argumentował interpretacją dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 13 marca 2018 roku, która dotyczyła podobnego zagadnienia.
W jego przypadku KIS nie był jednak tak łaskawy. Urząd stwierdził, że skoro mężczyzna sam wytworzył wirtualne przedmioty, a nie odkupił je od innego podmiotu, nie spełnia definicji handlowej działalności usługowej. Opisana przez niego działalność jest więc opodatkowana wyższą stawką 8,5 proc.
Dyrektor KIS powołał się na art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy o zryczałtowanym podatku od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Jego treść brzmi następująco: "działalność usługowa w zakresie handlu to sprzedaż, w stanie nieprzetworzonym, nabytych uprzednio produktów (wyrobów) i towarów, w tym również takich, które zostały przez sprzedawcę zapakowane lub rozważone do mniejszych opakowań albo rozlane do butelek, puszek lub mniejszych pojemników”.
>>> Dowiedz się więcej: Rząd szykuje podatkowe tsunami dla firm. Ekspert: Zaskoczą przedsiębiorców tuż przed końcem roku