Rafał Trzaskowski przeprasza PKN Orlen. Poprzednie działanie spółka oceniła "jako nieadekwatne"

Prezydent Rafał Trzaskowski opublikował na Facebooku sprostowanie dotyczące wywiadu, którego udzielił na początku września. Samorządowiec mówił o "wycieku szkodliwych substancji z Orlenu pod Płockiem". Spółka szybko zareagowała na publikację i stwierdziła, że wypowiedź Trzaskowskiego była nieprawdziwa i wprowadziła opinię publiczną w błąd.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w wywiadzie, który ukazał się 3 września w "Rzeczpospolitej" komentował kwestię awarii kolektora doprowadzającego ścieki do oczyszczalni "Czajka" w Warszawie.

- Wbrew temu co słyszymy, nie mamy do czynienia ze spektakularną katastrofą ekologiczną, choć oczywiście nie możemy problemu bagatelizować. Przed 2007 rokiem wszystkie ścieki były spuszczane do Wisły i nikt nie mówił o katastrofie - przekonywał.

- Miesiąc temu doszło do wycieku szkodliwych substancji z Orlenu pod Płockiem i nikt nie robił z tego wielkiego problemu, nikt też nie wpadł na to, żeby premiera, ani nawet ministra obarczać odpowiedzialnością. Propaganda rządowa z problemu próbuje zrobić apokalipsę, ale to czysta rozgrywka polityczna - dodał.

Tego samego dnia spółka PKN Orlen wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego dotyczące "rzekomego wycieku szkodliwych substancji z PKN ORLEN miesiąc temu są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd".

Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat w Zakładzie Produkcyjnym PKN ORLEN w Płocku nie doszło do żadnej awarii, która skutkowałaby wprowadzaniem do Wisły nieoczyszczonych ścieków przez PKN ORLEN. Zakładowa Oczyszczalnia PKN ORLEN pracowała i pracuje normalnie odprowadzając ścieki zgodnie z obowiązującymi warunkami określonymi w 'Pozwoleniu Zintegrowanym' dla Zakładu

- podkreśliła spółka.

Rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka przeprosiła za tę sytuację i przyznała na Twitterze, że "doszło omyłkowo do wskazania PKN Orlen jako odpowiedzialnego za wyciek paliwa do Wisły". "Chodziło oczywiście o awarię rurociągu pod dnem rzeki, należącego do PERN S.A." - dodała.

Rafał Trzaskowski publikuje oświadczenie ws. PKN Orlen

Sprawa nie została jednak ostatecznie rozwiązana. W czwartek prezydent Rafał Trzaskowski poinformował na Facebooku, że spółka PKN Orlen zażądała dodatkowych przeprosin i dodatkowego sprostowania. On sam stwierdził, że "nie miał intencji zaszkodzić ani jednej, ani drugiej spółce" i "obie są zresztą spółkami skarbu państwa, więc to trochę tak, jakby ktoś pomylił MPWiK z MPO". Ostatecznie zdecydował się na opublikowanie oświadczenia.

Ja, Rafał Trzaskowski, w związku z publikacją w dniu 3 września 2020 r. w dzienniku „Rzeczpospolita” materiału prasowego pt. „Rafał Trzaskowski: Nowa Solidarność jest już gotowa” oświadczam, że w mojej odpowiedzi na jedno z pytań doszło do błędnie wskazanego podmiotu odpowiedzialnego za zanieczyszczenia Wisły. W wypowiedzi tej błędnie przywołana została nazwa PKN Orlen w kontekście wycieku ropy do Wisły, gdy tymczasem chodziło o wyciek ropy z rurociągu PERN S.A. W związku z powyższym prostuję moją wypowiedź w tym zakresie i wyrażam ubolewanie.

"Mam nadzieję, że te przeprosiny i sprostowanie będzie dla spółki wystarczające" - dodał Trzaskowski.

Zobacz wideo Krzysztof Śmiszek ocenia działania Rafała Trzaskowskiego