We wrześniu wzrosła sprzedaż samochodów. Ale dramat producentów trwa dalej. Letni optymizm prysł

Latem w Europie koronawirus nieco odpuścił, powiało optymizmem i od razu znalazło to odbicie w sprzedaży samochodów. Ta we wrześniu wzrosła po raz pierwszy w tym roku w porównaniu do danych sprzed 12 miesięcy.

Pandemia bardzo boleśnie uderzyła w europejski sektor motoryzacyjny. Najpierw, z początkiem roku, ograniczyła produkcję z powodu braku niektórych części sprowadzanych z Chin, potem zatrzymała zakłady i zamknęła salony w czasie przeciwepidemicznego lockdownu, a w końcu brutalnie ograniczyła popyt na nowe auta. Trudno się je kupuje w czasach, gdy wirus za oknem i boimy się o swoją pracę.

Koronawirus uderzył w motoryzację

Jednak latem pandemia nieco odpuściła, powiało optymizmem, rządowe programy ratunkowe pozwoliły przetrwać wielu firmom i Europejczycy znowu zaczęli kupować samochody, co potwierdzają najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA).

Wynika z nich, że we wrześniu zarejestrowano na Starym Kontynencie (kraje Unii Europejskiej, EFTA i Wielka Brytania) 1,3 mln aut - o 1,1 proc. więcej niż we wrześniu 2019 roku. A wynik w samej Unii Europejskiej był jeszcze lepszy. Liczba nowych rejestracji sięgnęła tutaj niemal 934 tys., czyli była o 3,1 proc. większa niż rok temu. Wrzesień tym samym był pierwszym miesiącem w tym roku, kiedy sprzedaż aut w Europie była większa niż przed 12 miesiącami.

Niestety, wrześniowe ożywienie to za mało, by skompensować producentom ogromne straty spowodowane przez pandemię. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku sprzedaż aut w Unii Europejskiej była mniejsza od ubiegłorocznej aż o 28,8 proc.

>>>Puste ulice, bezludne place. Godzina policyjna we Francji. Są i obawy. "Ludzie stracą pracę"

W Polsce jak w Europie

Nabywcy aut w Polsce zachowywali się podobnie jak kupujący samochody w większości krajów Unii. We wrześniu nad Wisłą zarejestrowano 38147 samochodów, aż o 8 proc. więcej niż rok temu.

Niestety, sprzedaż we wcześniejszych miesiącach była bardzo słaba i od stycznia do września Polacy kupili tylko 298101 samochodów - o 28,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Wtedy kierowcy wsiedli do 410829 nowych pojazdów.

Ostatnie dane ACEA w połączeniu z aktualną sytuacją epidemiologiczną w Europie sugerują, że dramat producentów aut jeszcze się nie skończył. Koronawirus nie odpuszcza, w Polsce bije rekordy, nie wygląda by szybko pandemia wygasła. Wątpliwe jest więc, by europejscy konsumenci dalej chętnie kupowali samochody. Letni optymizm z pewnością już prysł.

>>>Koronawirus. Pierwsze cięcie prognoz PKB Polski i ponury wniosek ws. nowych restrykcji

Tekst pochodzi z bloga PortalTechnologiczny.pl.

Zobacz wideo Czy druga fala kryzysu uderzy w rynek pracy?