Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej", Kancelaria Prezydenta planuje na 2021 r. duże wydatki na remonty i konserwację swoich obiektów - Pałacu Prezydenckiego, Belwederu oraz letnich rezydencji w Wiśle, Promniku i na Mierzei Helskiej. Na ten cel ma zostać przeznaczonych ok. 4,8 mln zł więcej niż w tym roku.
Dodatkowe środki, według informacji dziennika, mają zostać przeznaczone m.in. na remont elewacji Pałacu Prezydenckiego, dalszy remont pomnika ks. Poniatowskiego, wstępne (dokumentacyjne) etapy remontu elewacji w Belwederze czy przebudowę dachu budynku Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Wydatki tłumaczone są przez kancelarię Dudy m.in. koniecznością ratowania "zabytków i dóbr kultury narodowej". Dziennik zauważa jednak, że o 4,2 mln zł mają wzrosnąć w przyszłym roku także wydatki na inwestycje budowlane, w większości (3,4 mln zł) dotyczące obiektów niezabytkowych.
To wygląda trochę tak, jakby był 1945 rok i wszystko nadawało się do totalnego remontu
– kpi cytowany przez "Rzeczpospolitą" poseł PO Jarosław Urbaniak.
Od 2015 (do początków sierpnia prezydentem był Bronisław Komorowski) do 2019 roku włącznie wydatki Kancelarii Prezydenta wyniosły ponad 880 mln zł. Budżet na 2020 r. został zaplanowany na 199,3 mln zł. W 2021 r. ma być o ok. 6 mln zł wyższy i wynieść 205,4 mln zł.
Wśród przyczyn wyższych wydatków Kancelarii Prezydenta - poza wyższymi wydatkami remontowymi - są także m.in. podwyżki dla pracowników czy składki na Pracownicze Plany Kapitałowe.
W opinii Biura Analiz Sejmowych budżet Kancelarii Prezydenta na 2021 r. "zasługuje na przyjęcie".