Kamiński zabrał głos ws. wpadki ABW z ujawnieniem adresów. "Nie są objęte klauzulą tajności"

"Nie doszło do ujawnienia informacji niejawnych, ani do powstania strat materialnych" - tak po dwóch miesiącach sprawę ujawnienia adresów obiektów ABW komentuje koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Przypomnijmy: w listopadzie ub.r. media informowały o przetargu ABW na dostawę energii elektrycznej. Służby podały w dokumentach adresy, które następnie zostały usunięte.

W listopadzie ubiegłego roku "Super Express" informował o przetargu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na dostawę energii elektrycznej dla kilkudziesięciu delegatur i "obiektów" ABW na latach 2021-2022. W dokumentach przetargowych czytamy, że chodziło m.in. o "obiekty" w Warszawie, Zielonej Górze, Wrocławiu, Szczecinie, Białymstoku i Zakopanem.

"Super Express" podał, że ABW organizując przetarg, ujawniła nie tylko jawne adresy delegatur, ale również adresy miejsc, w których działają "cywilne instytucje, oficjalnie nie mające nic wspólnego ze służbą specjalną". "A to oznacza, że są to tzw. "przykrycia" czyli instytucje stanowiące "fasadę" dla działalności ABW. Te absolutnie nie powinny ujrzeć światła dziennego, bo stanowią wskazówkę dla obcych wywiadów" - czytamy w "SE". Adresy zostały później usunięte.

ABW (zdjęcie ilustracyjne)ABW zaliczyła wpadkę. W przetargu wyciekły adresy tajnych placówek

ABW w odpowiedzi na pytania gazety tłumaczyła, że "agencja zarządza wieloma obiektami, których lokalizacje nie są - bez istotnego powodu - udostępniane opinii publicznej". "Podanie dokładnej lokalizacji obiektu, do którego dostawca powinien dostarczyć energię elektryczną miało, uprościć procedurę przetargową i skrócić czas postępowania" - wyjaśniano.

Kamiński: Upublicznione dane nie są tajne

Krótko po doniesieniach dziennika interpelację w tej sprawie złożył poseł Koalicji Obywatelskiej Adam Szłapka. Parlamentarzysta pytał rząd m.in. o to, "czy agencja dopuściła się ujawnienia informacji objętych klauzulą niejawności", "czy wszczęto działania zmierzające do ustalenia okoliczności tej sprawy" i "jakie straty materialne spowodowało ujawnienie ww. informacji".

Odpowiedzi po blisko dwóch miesiącach - na początku stycznia - udzielił Mariusz Kamiński, minister - członek Rady Ministrów, Koordynator Służb Specjalnych. Jak stwierdził Kamiński, "dane adresowe obiektów, które zostały upublicznione (...) nie są informacjami objętymi klauzulą tajności".

"W przedmiotowej sprawie nie doszło do ujawnienia informacji niejawnych, ani do powstania strat materialnych z tego tytułu" - przekonywał koordynator.

Przetarg został ostatecznie rozstrzygnięty w połowie listopada. ABW wybrała ofertę spółki Orange Energia, która wyceniła swoje usługi na ponad 7,3 mln zł.

Zobacz wideo Detonacja ładunku, które ABW znalazła przy osobach podejrzanych o przygotowywanie ataków na muzułmanów (listopad 2019 r.)
Więcej o: