Baseny nie otworzą się od 12 lutego? Część obiektów się wycofała. "Rząd używa nieprawnych określeń"

W którym momencie basen staje się aquaparkiem? - pytają przedstawiciele branży. I stwierdzają, że nie wszyscy otworzą się 12 lutego. Bo, ich zdaniem, w rozporządzeniu jest wiele niejasności.

Od 12 lutego zaczynają obowiązywać mniej restrykcyjne obostrzenia. Działalność - w ograniczonym zakresie - wznowić mogą m.in. hotele oraz baseny. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie obiekty się otworzą. Przedstawiciele branży zwracają uwagę na niejasności w opublikowanym rozporządzeniu. 

Mateusz Morawiecki i Adam NiedzielskiNie będzie odmrożenia gospodarki? "Mamy duszę na ramieniu"

Baseny mogą działać? "W ustawie jest pływalnia, w rozporządzeniu basen"

Jeden z właścicieli obiektów na Dolnym Śląsku w rozmowie z "Polska The Times" wyjaśnia, że zapisy nie są precyzyjne. W ustawie, która reguluje działalność branży znajduje się słowo "pływalnia". "To obiekt kryty lub odkryty, który ma trwały brzeg i dno i uzdatnianą wodę" - wyjaśnia rozmówca dziennika

Tymczasem w rozporządzeniu znajduje się słowo "basen", które w obiegu prawnym nie występuje. "Rząd używa nieprawnych określeń" - twierdzi właściciel jednego z obiektów. 

Dodaje, że wiele z nich ma dodatkową infrastrukturę - część rekreacyjną, sportową, jacuzzi. Wiele posiada też zjeżdżalnie. Czy mogą działać, skoro aquaparki - zgodnie z rozporządzeniem - nadal mają być zamknięte? "W którym momencie basen staje się aquaparkiem? Czy jest nim już na przykład, gdy w obiekcie jest zjeżdżalnia dla dzieci?" - pyta przedstawiciel branży. 

Inni przedsiębiorcy przyznają, że chociaż na ich terenie znajdują się normalne baseny, to działać nie mogą. Bo figurują w ewidencji jako aquaparki. 

Zobacz wideo Czy w lutym zostaną zniesione kolejne obostrzenia? "Jeśli sytuacja się pogorszy, będziemy musieli wrócić do poprzednich regulacji"

Rząd luzuje obostrzenia

Od 12 lutego będą mogły być otwarte hotele i miejsca noclegowe oraz baseny i kina, teatry, filharmonie. W obiektach tych dostępne będzie jednak tylko 50 proc. miejsc w obiekcie.

Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński zapowiedział, że otwarcie obiektów ma charakter warunkowy i po dwóch tygodniach może zostać cofnięte. Przedstawiciele dużych sieci kin - Helios i Multikino - zapowiedzieli już, że nadal pozostaną zamknięte. 

Sondaż. Polacy twierdzą, że Morawiecki powinien być kandydatem ZE w wyborach prezydenckichRestauratorzy nie odpuszczą politykom. "Naruszyli prawo, nie zostaną bezkarni"

Czytaj też: Koalicjant chciał danych, premier pokazał slajdy. O "strategii rządowej" 

Więcej o: