"Patodeweloperka" w Polsce. Krasoń: Powiedzmy wprost, te mieszkania się sprzedają

Słowo "patodeweloperka" robi ostatnio furorę, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Określa się nim projekty deweloperskie, które mówiąc delikatnie pozostawiają sporo do życzenia pod względem standardów miszkaniowych. O tym problemie rozmawialiśmy w środowym "Studiu Biznes". - Problemem jest też to, że ludzie kupują mieszkania, w których mają za oknem drogę ekspresową, w których mają pod oknem tory kolejowe, albo które są malutkie. Powiedzmy wprost, te mieszkania się sprzedają - mówił Marcin Krasoń analityk Obido.pl.

"Patodeweloperka" w Polsce to według Krasonia nie jest wcale nowe zjawisko, bowiem od lata mamy już do czynienia z nieprzystającymi do standardów projektami deweloperskimi. - To już było w Polsce od wielu lat. Teraz stało się głośne, dlatego że trochę zmienił się tak naprawdę nie rynek mieszkaniowy, a rynek informacji. Internet daje głos każdemu - twierdzi analityk Obido.pl. Według Krasonia problemem jest też to, że ludzie kupują mieszkania, w których mają za oknem drogę ekspresową, w których mają pod oknem tory kolejowe, albo które są malutkie. - Nie da się ukryć, że mieszkania w Polsce są relatywnie drogie. Pandemia też nie spowodowała jakichś spektakularnych spadków. Ceny przestały rosnąć, ale nie za bardzo zaczęły spadać. Gdzieś tam na rynku wtórnym są pierwsze dane, że powoli spadają, ale też nie wszędzie - wyjaśniał gość "Studia Biznes". Posłuchaj fragmentu rozmowy.

Zobacz wideo "Patodeweloperka” w Polsce. „Każdy poszukuje oszczędności”