Deweloper wydał oświadczenie ws. mieszkania Obajtka. "Ceny są uzależnione od wielu czynników"

Firma Profbud wydała oświadczenie w sprawie publikacji "Gazety Wyborczej" na temat mieszkania kupionego przez prezesa Orlenu Daniela Obajtka w 2018 roku. Przedsiębiorstwo przekonuje, że transakcja odbyła się na zasadach rynkowych, a cena uzyskana za apartament była dla Profbudu korzystna.
Zobacz wideo Wiceminister Soboń o kupnie Polska Press przez Orlen

"Sprzedaż wybudowanych mieszkań odbywa się w oparciu o prawa rynku, gdzie o cenie decyduje popyt i podaż. Ceny rynkowe są zaś zróżnicowane i uzależnione od wielu czynników, takich jak lokalizacja, specyfikacja inwestycji, koszty poniesione przez budującego czy metraż nieruchomości" - czytamy w oświadczeniu, które wysłała naszej redakcji firma Profbud. Dalej deweloper podkreśla, że cena za metr kwadratowy nowego mieszkania jest uzależniona od jego wielkości. "[...] Im większe mieszkanie, tym cena lokalu za m2 jest niższa" - czytamy. I dalej: "Potwierdzeniem tego mogą być choćby raporty opublikowane przez firmy Emmerson Evaluation czy NBP, w których przedstawiono średnie ceny mieszkań w Warszawie. W 2018 roku ceny nowych mieszkań na Bemowie wynosiły średnio 7 tys. zł/m2".

Daniel ObajtekOrlen odpowiada na tekst "GW" o warszawskim mieszkaniu Daniela Obajtka

"GW" o "milionowej zniżce" dla Obajtka. Jest oświadczenie dewelopera

Dalej Profbud podkreśla, że "w przypadku największych mieszkań, które najtrudniej sprzedać, ze względu na wysoką wartość, zwykle deweloperzy negocjują z klientami finalną cenę zakupu". "To standardowa praktyka na rynku. Cenę jaką otrzymaliśmy za sprzedaż mieszkania opisywanego przez 'Gazetę Wyborczą' uznaliśmy za korzystną, biorąc pod uwagę ówczesną sytuację rynkową oraz wielkość sprzedawanego lokalu" - przekonuje firma. "Profbud co roku sprzedaje kilkaset lokali. Nie ma dla nas znaczenia ani światopogląd, ani profesja naszych klientów. Wszystkie transakcje zawieramy na zasadach rynkowych" - stwierdza.

Przedsiębiorstwo podkreśla, że jest tytularnym sponsorem szkółki piłkarskiej Beniaminek Krosno, a nie jej właścicielem. "Nikt ze spółki nie zasiada we władzach szkółki piłkarskiej Beniaminek. Spółka ani nikt z jej władz nie czerpie żadnych korzyści ze współpracy ze szkółką piłkarską" - podkreśla firma. "Dzięki nam dzieci i młodzież Podkarpacia, ma szanse realizować swoje pasje sportowe. Jesteśmy jednym z kilkunastu darczyńców szkółki piłkarskiej Beniaminek i nie mamy wpływu na to jaki sponsorów szkółka pozyskuje" - czytamy dalej.

"Gazeta Wyborcza" w niedzielę opublikowała artykuł pt. "Obajtek dostał milionową zniżkę na apartament, a Orlen został sponsorem piłkarskiej akademii dewelopera". Z publikacji wynika, że że Daniel Obajtek wraz z partnerką w 2018 roku kupił 187-metrowe mieszkanie w cenie 6 tysięcy 900 złotych za metr kwadratowy. W tym samym roku, jak napisała gazeta, Orlen został sponsorem piłkarskiego przedsięwzięcia dewelopera, który miał sprzedać mieszkanie prezesowi spółki. Według "Gazety Wyborczej" chodzi o zakup nieruchomości na osiedlu Awangarda na warszawskim Bemowie. "GW" podaje, że kupione przez Obajtka mieszkanie za 1,3 mln zł wg cennika powinno kosztować 2,2 mln zł (12 499 zł za metr). Szef Orlenu miał dokonać transakcji wspólnie z partnerką, która zasiada między innymi w radzie nadzorczej Lotosu. Z artykułu dziennika wynika, że firma Profbud, która wybudowała mieszkania na Bemowie, w 2018 r. została sponsorem tytularnym Akademii Piłkarskiej Beniaminek. W tym samym roku jej sponsorem strategicznym został Orlen. Gazeta pisze także, że Profbud ufundował w Krośnie stadion Profbud Arena. 

Oświadczenie Orlenu

Do publikacji odniósł się Orlen. Koncern stwierdził, że nie został sponsorem piłkarskiej akademii, która jest własnością wymienionego w artykule dewelopera, a stroną umowy sponsorskiej jest Stowarzyszenie Akademia Piłkarska Beniaminek Krosno.

PKN Orlen podkreśla, że we władzach stowarzyszenia nie zasiada przedstawiciel żadnego z kilkunastu sponsorów. "Każda umowa sponsoringowa PKN Orlen realizowana jest w oparciu o restrykcyjne procedury regulujące zakup i rozliczanie tego typu usług" - napisano w oświadczeniu koncernu. Firma przypomina, że wspiera sportowców w całym kraju, a rocznie jej programami piłkarskimi objętych jest 7 tys. dzieci. "Łączenie naszego zaangażowania w sponsoring sportowy, który ma wieloletnią tradycję, z niepopartymi faktami i insynuacjami jest nadużyciem" - podkreśla PKN Orlen.

Daniel ObajtekObajtek odpowiada PO: Ten atak to zakrojona na szeroką skalę akcja